Zioła na rany i skaleczenia

zioła na stłuczenia, zioła w walce ze stłuczeniamiDrobne rany i skaleczenia to temat chyba dobrze znany każdemu. Teraz w sezonie letnim kiedy aktywnie spędzamy czas na świeżym powietrzu częstotliwość ich pojawiania się może być znacznie większa. Zagadnienie chyba w szczególności nie jest obce rodzicom i ich aktywnym pociechom. Czy wiesz jednak, że istnieje wiele naturalnych produktów, które pomogą szybko uporać się z takimi problemami?

nagietek na rany, nagietek w walce ze stłuczeniami

Kwiat nagietka

Kwiat nagietka zastosowany zewnętrznie pomaga w leczeniu ran, stłuczeń, wysypek, żylaków, a także oparzeń i odmrożeń. Aby wykorzystać te cenne właściwości nagietka wystarczy przygotować macerat z płatków świeżo zerwanych koszyczków tego kwiatu. Płatki umieszczamy w żaroodpornym naczyniu i zalewamy wybranym olejem powyżej poziomu płatków (może być to oliwa z oliwek, olej słonecznikowy czy inny dobrany dodatkowo do potrzeb Twojej skóry). Następnie naczynie umieszczamy w kąpieli wodnej i podgrzewamy przez około 1 godzinę. Nie dopuścić to zagotowania się oleju. Po podgrzaniu zakręcamy i dostawiamy w chłodne miejsce na 4-5 dni. Po tym czasie ponownie podgrzewamy przez 1 godzinę, nie doprowadzając do zagotowania. Na koniec przecedzić, przelać do słoiczka, zakręcić i przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu. Stosować zewnętrznie na zmiany skórne.

rumianek w walce ze stłuczeniami, rumianek na rnay

Rumianek pospolity

Napary z rumianku to świetny środek do zastosowania jako okłady na rany. Aby przygotować taki eliksir wystarczy 1-2 łyżeczki suszonych koszyczków zalać szklanką wrzątku i odstawić pod przykryciem na 10-15 minut. Po tym czasie przecedzić i ostudzić. Zamoczyć gazę i wykonywać okłady na zmiany skórne. Bardzo dobrze sprawdza się także wywar z rumianku przygotowany w mleku. Doskonale łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry.

jasnota w walce ze stłuczeniami, jasnota na rany

Jasnota biała

Czy wiesz jak ta powszechnie uznawana za chwast roślina świetnie radzi sobie ze schorzeniami skórnymi? Bez problemu odnajdziesz ją w zaniedbanych ogrodach, na przydrożach czy rumowiskach. Pomoże uporać się nie tylko z trudno gojącymi się ranami, ale także doskonale radzi sobie z oparzeniami. Wystarczy przygotować napar z jasnoty zalewając 1 łyżeczkę suszonego ziela szklanką wrzątki i zaparzając pod przykryciem przez 10-15 minut. Przecedzić i stosować w formie okładów na skórę.

dziurawiec na stłuczenia, dziurawiec na rany i otarcia

Dziurawiec

Dziurawiec stosowany zewnętrznie doskonale radzi sobie z wszelkimi ranami, oparzeniami i owrzodzeniami. Z dziurawcem jednak należy uważać w sezonie wiosennym i letnim. Zdecydowanie lepiej zostawić sobie ten złoty środek na miesiące zimowe. Dziurawiec zwiększa wrażliwość na promienie słoneczne przez co bardzo szybko może doprowadzić do poparzeń skórnych. Jako środek na rany i skaleczenia idealnie sprawdza się macerat z dziurawca, który należy przygotować według tego przepisu.

szałwia na stłuczenia, szałwia na rany

Szałwia

Napary w szałwii polecane są w formie okładów na trudno gojące się rany. Aby przygotować napar wystarczy łyżkę stołową liści szałwii zalać szklanką wrzątku i odstawić pod przykryciem na 10 minut. Po tym czasie przecedzić, zamoczyć gazę i zastosować w formie okładu. Równie dobrze sprawdza się dodatek szałwii do kąpieli. W tym wypadku także przygotowujemy napar, ale używamy dużo większej porcji ziół – dużą garść, którą zalewamy wrzątkiem i zaparzamy pod przykryciem przez 10 minut. Przecedzamy i dodajemy do kąpieli. Taka kąpiel będzie pomocna także w przypadku takich schorzeń skórnych jak egzema czy wypryski.

A jak Ty radzisz sobie z drobnymi ranami i skaleczeniami?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/ziola-na-rany-skaleczenia/
INSTAGRAM

60 thoughts on “Zioła na rany i skaleczenia

  1. Nigdy nie stosowałam takich metod :) Zawsze jakaś maść i plaster :) Na szczęście poważniejszych ran nie miałam. Jednak warto znać naturalne sposoby na skaleczenia :) świetny post :)

  2. Doskonały post na wakacje. Nagietek ma dużo właściwości leczniczych i znakomicie goi ale mam wrażenie, że obecnie jest trochę zapomniany – dobrze, że o nim przypomniałaś. Rumianek i szałwia to wiadomo ale szałwia nawet pomaga przy ropnych stanach. Jasnota biała ma wiele zalet ale trzeba uważać bo zbierając można pomylić ją z pokrzywą i się poparzyć. Pozdrawiam!

  3. Trochę nie na temat, ale czytałam rewelacyjną książkę, która na pewno przypadnie Ci do gustu :) nawet już napisałam jej recenzję, ale ukaże się dopiero w poniedziałek, więc się szykuj :D

  4. Ja ostatnio dość mocno przypaliłam się żelazkiem … Nakładam krem na oparzenia, ale coś mało działa. Może jakieś naturalne metody lepiej się sprawdzą :)

  5. Warto korzystać z dobrodziejstw natury. Ja dużo słyszałam o zbawiennym działaniu aloesu wspomagającego regenerację skóry, leczącego ranki, zadrapania, otarcia, poparzenia słoneczne, itp.

  6. Może to, co napiszę, nie jest bezpośrednio związane z ziołami, ale co tam.
    Ostatnio mnie owiało, kiedy babcia to usłyszała, zaraz nasmarowała mnie jakimś płynem. Co to było? Pędy świerku/sosny zalane spirytusem.. No i przeszło. :)

  7. Ja zazwyczaj stosuję aloes, o niektórych sposobach nigdy nie słyszałam…a bardzo się cieszę, że się dowiedziałam bo większość tych ziół jest w mojej szafce:)

  8. Bardzo ciekawy i pełen cennych informacji post ! Każdy Twój post to dla mnie dosłownie skarbnica wiedzy za którą bardzo Ci dziękuję ! Z niecierpliwością czekam na nowe posty i pozdrawiam serdecznie :)

  9. Ja szukam jakiegos sposobu na wysypke… Nie wiem po czym i jak ale nagle drugiego dnia urlopu na szyi wyskoczyla mi dziwna wysypka, czerwone krostki w skupisku… Ktos cos moze poleci.? :-)

  10. Idealny wpis dla mnie! Mam to szczęście, że co chwilę nabijam sobie siniaki i robię drobne rany wpadając na różne przedmioty. Taka ze mnie roztrzepana dziewczyna! :)

    Napar z rumianka stosowałam przy ogromnych opuchnięciach oczu w czasie zaostrzonych stanów atopowego zapalenia skóry.

  11. Ja bym jeszcze dodała do tej listy aloes- genialnie radzi sobie ze skaleczeniami, wystarczy potrzymać na ranie przez kilka minut przecięty liść i nie ma nawet śladu :)

  12. Zawsze w moim ogrodzie rosły nagietki, ale tym razem nie pojawiły się :( Szkoda bo pomyślałam, że zrobię sobie taki napar.
    Z tego zestawienia wiedziałam tylko o właściwościach jakie ma rumianek.

  13. Rumianek i szałwię mam zawsze w swojej zdrowotnej apteczce, bo to pewniaki, które nigdy nie zawodzą. O jasnocie białej nie miałam pojęcia, że istnieje, ale już to nadrabiam:)

  14. Jejku jak dawno mnie u ciebie nie było! I tyle mam do narobienia z domowych przepisów do pielęgnacjo do ciebie! :) I ciesze się, że zrobiłaś ten post, bo właśnie mam małe skaleczenie na palcu i tak mam coś naturalnego ! :)

  15. Rumianek, szałwia i nagietek faktycznie zawsze są w mojej szufladce :) Do receptur na małe ranki lub podrażnienia dodaję często trochę lnu (przy okazji łagodzi spierzchnięcia), ostatnimi czasy ubóstwiam też kwiat bzu czarnego :)
    Trafiłam tu przez link do linku (itd :D), a od dłuższego czasu szukam takiego kontentu! Podpisuję się dwoma rękami i nogami za używaniem wszelakich dóbr natury w codziennej pielęgnacji, więc zapewne będę stałym bywalcem ღ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *