Rumiankowa maść pod oczy

rumiankowa, rumiankowa maść pod oczy, maść na opuchnięte oczyDzisiejsza propozycja skierowana jest głównie dla kobiet borykających się z problemem opuchlizny i ceni pod oczami. Rumiankowa maść pielęgnuje skórę wokół oczy zapobiegając jednocześnie przedwczesnemu starzeniu. Na skórze wokół oczu w pierwszej kolejności widoczne są oznaki zmęczenia i stresu dlatego tak ważna jest właściwa pielęgnacja właśnie tej strefy. Rumianek ma właściwości przeciwzapalne oraz zdolność do redukcji cieni pod oczami. Olejek marchewkowy to przede wszystkim doskonały pogromca zmarszczek. Spłyca i poprawia napięcie skóry. Więcej na jego temat możecie przeczytać tutaj. Oleje ze słodkich migdałów posiada wysokie zdolności nawilżania skóry oraz jej wygładzania. W przypadku tego olejku bardzo ważna jest systematyczność stosowania. Masło shea ma działanie regenerujące i ochronne  dzięki czemu skóra wokół oczu będzie chroniona przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych takich jak wiatr czy słońce. Posiada także sporą dawkę witaminy E dzięki czemu maść z dodatkiem tego masła wykazuje działanie odmładzające.

Jak przygotować rumiankową maść pod oczy?

Składniki:

  • 35 g masła shea
  • 7 g wosku pszczelego
  • 15 ml olejku ze słodkich migdałów
  • 5 ml olejku z marchewki
  • 2-3 krople olejku rumiankowego

masło shea, wosk pszczeli, rumiankowa maść

Odmierzamy odpowiednią ilość masła shea oraz wosku pszczelego.

olej z marchewki, maść na cienie pod oczami, rumiankowa maść

Dodajemy olej ze słodkich migdałów oraz olej z marchewki.

rumiankowa maść pod oczy, kąpiel wodna

Całość umieszczamy w kąpieli wodnej i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia wszystkich składników.

olej rumiankowy, maść rumiankowa, maść na cienie pod oczami

Gdy wszystkie składniki utworzą jednorodną masę wyjmujemy je z kąpieli wodnej i studzimy do temperatury 40 stopni. Dodajemy olejek rumiankowy, mieszamy.

Gotową maść przekładamy do suchego i wysterylizowanego pojemniczka. Przechowujemy w suchym i chłodnym miejscu.

rumiankowa maść, maść na opuchnięcia, maść na cienie pod oczami

Sposób użycia: niewielką ilość maści wklepujemy w skórę wokół oczu. Postaraj się nie rozciągać skóry, a jedynie opuszkami palców delikatnie wklepywać maść. Ponieważ maść przygotowana jest z dodatkiem wosku pszczelego wchłania się dość wolno dlatego zalecam stosować ją na noc. Na dzień może okazać się zbyt tłusta, w szczegolności pod makijaż. Przy aplikacji na noc rano obudzisz się z wypoczętą i promienną skórą wokół oczu.

A czy Wy miewacie problemy z cieniami pod oczy? Znacie skuteczne metody na walkę z tym problemem? Koniecznie podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami.

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/rumiankowa-masc-pod-oczy/
INSTAGRAM

105 thoughts on “Rumiankowa maść pod oczy

    • Tak, to prawda :) Nawet już same okłady dają szybkie i fajne efekty. Przy okładach jednak trzeba bardzo uważać bo rumianek ma właściwości rozjaśniające będzie więc wpływał także na koloryt brwi i rzęs.

    • Dziękuję bardzo :) Warto wypróbować okłady z naparu z rumianku. Świetnie odświeżają wspomnienie i redukują cienie :)

  1. Przygotowanie bardzo proste :) Chętnie bym sobie przyrządziła takie cudo :) Z cieniami raczej problemu nie mam, gorzej z workami, ale wydaję mi się, że to genetyczne bo sporo preparatów stosowałam (niekoniecznie tych z wyższej półki) i nie widzę efektów. Mama ma identyczny problem :( Bardzo mnie to męczy, twarz wiecznie wygląda na zmęczoną :(

    • To bardzo możliwe, że jest to uwarunkowane genetycznie jeśli z takim problemem zmaga się również i Twoja mam, a dodatkowo nie pomagają żadne zastosowane preparaty i metody. Ja ze swej strony mogę polecić jedynie naturalne metody jak właśnie np. rumianek, okłady z zielonej herbaty, ziemniaka, ogórka czy przykładanie zmrożonej łyżeczki do powieki.

  2. Rumianek to fantastyczny składnik, zawsze szukam go w składzie gdy chcę kupić krem pod oczy. Maść wygląda niesamowicie, a opakowanie – chyba z ecospa :) Pozdrawiam ciepło Musisz pomyśleć nad założeniem własnego laboratorium kosmetycznego – kosmetyki naturalne Twojego autorstwa na pewno byłyby wyjątkowe i w pełni eco!

    • Dziękuję bardzo za te miłe słowa. Opakowanie chyba faktycznie pochodzi z ecospa lub z ebay. Słoiczki są identyczne :) Takie własne laboratorium kosmetyczne to takie ogromne marzenie, ale może kiedyś uda się je zrealizować :)

    • Dziękuję :) Taki masaż jest bardzo ważny. Ja właśnie po nałożeniu tej maści staram się zawsze oklepać delikatnie powieki i wykonać taki delikatny masaż.

  3. Swego czasu sporo rumianku zbierałam i suszyłam, ale nie miałam później za bardzo pomysłu, a głównie i czasu, aby coś fajnego z nim robić :-) (oprócz popijania naparu i płukania włosów). A taką maść można by było wyczarować ;-)

    • Szkoda, że wtedy nie miałaś pomysłu na wykorzystanie takiego rumianku, ale napary i płukanki do włosów to bardzo dobry wybór. Rumianek pomaga na naprawdę wiele dolegliwości :)

    • Niestety na chwilę obecną nie sprzedaję swoich produktów :( Mogę jedynie zachęcić do samodzielnych eksperymentów i obiecać, że dołożę wszelkich starań aby w przyszłości było możliwe zakupienie u mnie niektórych produktów. Jednocześnie dziękuję bardzo za zainteresowanie i pozdrawiam serdecznie :*

      • Witam. Maść już gotowa ☺ moja ma troszkę ciemniejszy kolor, to pewnie przez wosk pszczeli który dostałam od pszczelarza.
        Maść jest rewelacyja, pięknie pachnie, działa na moje wory pod oczami oraz sucha skórę. Jedyny mały minusik to że jest troszke tłusta, ale tak jak wspominałaś używam na noc ☺ pozdrawiam.

    • To prawda. Okłady pod oczy z naparów z rumianku stosuję już od bardzo dawna. Chyba najbardziej pomogły mi w okresie studiów kiedy to wiecznie chodziłam niewyspana i przemęczona. Rumianek świetnie odświeżał spojrzenie i rozjaśniał cienie pod oczami.

    • Jego zadaniem jest przede wszystkim spłycenie drobnych zmarszczek, zapobieganie pojawiania się nowych i ujędrnienie skóry :)

    • Okłady z rumianku są naprawdę bardzo skuteczne, a jednocześnie to bardzo szybka i prosta metoda walki z problemami wokół oczu.

  4. Bardzo podoba mi się ten pomysł. Czytając tekst miałam wrażenie, że czuję zapach tej maści :D
    Jeżeli mam cienie pod oczami to zazwyczaj używam korektora, by nie były tak widoczne. Czasami jednak przykładam zimną łyżkę albo mam maskę wypełnioną żelem i ona również działa kojąco na te miejsca.
    Jednak z kosmetycznych produktów niczego takiego nie używałam.

    • Ma moc ta maść jeśli jej zapach jest wyczuwalny na odległość :) Chociaż muszę przyznać, że w przypadku tego produktu zapach jest dość neutralny i raczej niewyczuwalny. Nie do końca lubię aby coś co nakładam pod oczy miało intensywny zapach :) Pamiętam, że zimna łyżeczka swojego czasu i mnie bardzo pomogła. Zawsze mroziłam ją dzień wcześniej, a rano była gotowa do działania :)

    • Zachęcam więc do wypróbowania, jak nie maści to chociaż naparów z rumianku w formie okładów pod oczy. Powinny pomóc. Proszę tylko uważać bo rumianek potrafi odbarwiać ciemną oprawę oczu więc nie można przesadzić z jego ilością w szczególności w słoneczne dni.

    • To okropne cienie pod oczami to problem niestety wielu kobiet. Trzeba wciąż poszukiwać sposób na walkę z nimi. U mnie rumianek działa cuda, ale świetnie sprawdza się także herbata, szałwia, ziemniaki czy dobrze znane wszystkim kobietom z tym problemem zimne łyżeczki ;)

    • Z uwarunkowaniami genetycznymi niestety się nie wygra, ale warto sięgać właśnie po kosmetyki na bazie rumianku bo chociaż w małym stopniu niwelują ten problem i jak sama zauważyłaś rozświetlają powieki :)

  5. Akurat u mnie ten problem nie wystepuje, ale stwierdzam, że skład tej maści jest bardzo przyjazny. Długo postoi? Wszystkie składniki wydają się trwałe, jednak kiedyś kupiłam taki krem ręcznie kręcony z miodem i czymś tam jeszcze, już nie pamiętam, ale wydawał się trwały, jednak podczas upałów nie schowałam do lodówki i się rozwarstwił.

    • Akurat ta maść jest bardzo trwała. Wosk idealnie scala wszystkie składniki więc pół roku to absolutne minimum. Po tym czasie maść również będzie miała jednolitą konsystencję, ale jej działanie nie będzie już tak intensywne jak teraz. Większy problem jest w przypadku kremów naturalnych, które faktycznie podczas upałów i w cieple mogą się rozwarstwiać. Jest to związane z rodzajem zastosowanego surowca, w szczególności odnosi się to do oleju. Możliwe także, że krem nie do końca miał dobrze połączone fazy: olejową i wodną co również może powodować nasilone rozwarstwianie.

  6. No nie będę kłamać, zazwyczaj mam cienie pod oczami. Ta maść jest dla mnie idealna, tylko nie wiem gdzie w moich rejonach mogłabym kupić masło shea :) w każdym bądź razie uwielbiam wszystko co rumiankowe, bardzo często piję sam rumianek :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    • Myślę, że można zapytać sklepie zielarskim, czasami jest dostępne w ofercie lub po prostu zamówić przez Internet. A jeśli nie to zachęcam chociaż do wypróbowania naparów z rumianku w formie okładów :)

  7. Gdzieś słyszałam, że cienie pod oczami (takie duże i występujące u kogoś stale, a nie np. z niewyspania) są objawem anemii. Ja kiedyś stosowałam rumianek na oczy, na studiach kiedy wydawało mi się, że mam ziarenka piasku pod powiekami a potem okazało się, że to wynikało ze zmęczenia oka. Torebki rumianku i krople do oczu podziałały. Pierwszy raz jestem na tym blogu i jest bardzo ciekawie :) Pozdrawiam i obserwuję :)
    Kora szyje

    • Tak, to prawda. Tak naprawdę jeśli cienie występują przez dłuższy czas, wiem, że nie są to uwarunkowania genetyczne oraz żadne kremy i maści nie pomagają warto skonsultować się z lekarzem bo cienie pod oczami mogą zwiastować niektóre choroby. Niekoniecznie tylko przemęczenie i stres. Na zespół tak zwanego suchego oka rumianek jak najbardziej jest zalecany. Zmagałam się kiedyś z tym problemem. Wtedy jednak jeszcze nie wiedziałam, że rumianek może mnie tak szybko uratować. Cieszę się, że spodobało Ci się u mnie na blogu. Zapraszam częściej :)

    • Cieszę się więc bardzo, że tylu nowości możesz się u mnie dowiedzieć oraz że zamieszczane przeze mnie pomysły komuś się przydają :)

  8. Mi by się przydała. Czasem moje worki mam wrażenie, że rozciągają się do połowy twarzy. Stosowałam kremy, sera itd. nic nie pomogło. A dermatolog powiedziała, że mam to genetycznie po rodzicach i teraz pozostaje tylko korektor pod oczy. Jednak ja się nie poddaję i stosuję kremy.

    • Z uwarunkowaniami genetycznymi niestety się nie wygra. Warto jednak stosować odpowiednio dobrane produkty pod oczy. Myślę, że są w stanie chociaż w małym stopniu zatuszować Twój problem. Korektor to oczywiście rozwiązanie chwilowe, na co dzień jednak zachęcam do dbania o powieki, stosowanie preparatów nawilżających i rozjaśniających.

    • Zachęcam. Takie samodzielnie przygotowanie kosmetyków daje dużo satysfakcji oraz co dużo ważniejsze wiesz co w danym preparacie się znajduje :)

    • Spróbujcie więc okładów z naparu z rumianku. Powinny pomóc jeśli wasze cienie pod oczami nie są uwarunkowane genetycznie.

    • W wielu wypadkach naprawdę się sprawdza. Nie można tylko z nim przesadzić ze względu na jego rozjaśniające działanie ;)

  9. Krem wyszedł świetnie! Niestety borykam się z cieniami i to moja największa zmora :( Jednak widzę nadzieję i potencjał w tym kremie, pozostaję mi teraz tylko zebrać się i kupić wszystkie składniki :)

    • Niestety takie cienie to zmora wielu kobiet. Jeśli nie jest to uwarunkowane genetycznie lub nie jest oznaką choroby (nie występuję długotrwale) zwykle rumianek świetnie sobie radzi z takimi cieniami dlatego zachęcam do wypróbowania. Może w pierwszej kolejności nawet sam okłady wystarczą, a jeśli okażą się skuteczni to można zabrać się za maść, która będzie działać ze zdwojoną siłą :)

  10. Ja mam tym bardziej problem z cieniami, bo okulary noszę i to to widokowo wzmacnia. Na razie bazuję na korektorach, ale może by się jakaś maść przydała…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *