Olejowanie włosów: 3 polecane przeze mnie oleje

olejowanie włosów, olej lniany, olej z awokado, olej makadamia

Olejowanie włosów to prosty, a jednocześnie niezwykle skuteczny zabieg mający na celu ich regenerację, poprawę elastyczności, dodanie blasku i zdrowego wyglądu. Olejowanie staje się coraz bardziej popularne i doceniane. Sama stosuję ten zabieg już od ponad roku. Mając już całkiem spore doświadczenie w tym temacie dziś chciałabym Wam polecić 3 oleje, które na moich włosach sprawdziły się najlepiej i dają wspaniałe rezultaty. Oczywiście dobór odpowiedniego oleju na samym początku może okazać się dużo trudniejszy, ale warto sugerować się opiniami osób, które etap eksperymentów mają już za sobą. W szczególności jeśli typ ich włosów jest podobny do naszych. Dodam więc, że moje włosy są zdrowe, niskoporowate, kręcone, ale dobrze nawilżone. Jedyny problem jaki się pojawiał to przesuszone i rozdwojone końce, które właśnie dzięki olejowaniu udało mi się skutecznie wyeliminować.

olej lniany, olejowanie włosów

Olej lniany

Polecany do włosów średnioporowatych i niskoporowatych. Dzięki niemu raz na zawsze (mam nadzieję) pozbyłam się problemu rozdwajających się końcówek. Pomocny jest w walce z łupieżem, a dodatkowo hamuje nadmierne wypadania włosów. Po zastosowaniu oleju lnianego moje włosy są idealnie odżywione, dzięki sporej dawce witaminy E. Na rynku mamy całą gamę oleju lnianego lepszej i gorszej jakości. Pamiętać należy, że olej dobrej jakości musi być tłoczony na zimno, nierafinowany i koniecznie należy przechowywać go w lodówce. Ja polecam olej LenVItol z firmy Oleofarm, który może posłużyć nie tylko do olejowania włosów, ale i jako uzupełnienie diety dr Budwig. Dzięki spożywaniu tego oleju wzmocnimy i odżywimy nasze włosy także od środka. Według mnie to właśnie od tego oleju warto rozpocząć swoją przygodę z olejowaniem. Sprawdzi się w naprawdę wielu przypadkach.

olejowanie włosów, olej makadamia

Olej makadamia

Moje włosy po zastosowaniu tego oleju są pełne blasku, wygładzone, miękkie i sprężyste. Czasami, aż trudno oprzeć mi się pokusie ciągłego dotykania włosów po zastosowaniu oleju makadamia ;) Moja rada jest jednak taka aby też nie przesadzać z częstotliwością jego stosowania. Kilka razy pod rząd spowoduje, że włosy staną się aż za bardzo miękkie. Po olej ten sięgam więc 1-2 razy w miesiącu. Świetnie sprawdzi się w pielęgnacji włosów farbowanych, ponieważ chroni kolor i dodaje blasku. Dobrze wpływa na porost włosów. Olej makadamia nałożony na mokre włosy, przed suszeniem – przyspieszy ich wysychanie. W tym wypadku nie należy jednak przesadzić z jego ilością. Kilka kropel w zupełności wystarczy.

olejowanie włosów, olej z awokado

Olej z awokado

Chociaż olej ten polecany jest w pielęgnacji włosów wysokoporowatych na moich normalnych włosach zawsze przynosi rewelacyjne efekty. Doskonale wzmacnia włosy, łagodzi podrażnienia skóry głowy, chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych takich jak temperatura czy wiatr. Dzięki niemu włosy nie puszą się i są odpowiednio dociążone. Stosuję go wówczas gdy wiem, że po myciu włosów będę miała ochotę na wymodelowanie ich lokówko-szuszarką, a pogoda będzie deszczowa lub mglista. Pozwala poskromić niesforne pasma. Włosy po oleju z awokado są wygładzone, nie elektryzują się lecz pięknie lśnią. Jego minus to niezbyt przyjemny zapach. Trzeba także uważać z jego ilością. Bardzo łatwo przesadzić w efekcie czego nasze włosy będą nadmiernie obciążone, wręcz tłuste.

Ciekawa jestem jakie oleje u Was dają najlepsze rezultaty na włosach? Chętnie przetestuję także na sobie Wasze perełki więc koniecznie podzielcie się swoimi odkryciami.

 

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/olejowanie-wlosow-3-polecane-oleje/
INSTAGRAM

47 thoughts on “Olejowanie włosów: 3 polecane przeze mnie oleje

    • Olej z awokado jest to niestety trudny temat. Bardzo łatwo można przesadzić z jego ilością i w efekcie otrzymać idealnie przetłuszczone włosy ;) Trzeba się też namęczyć aby dokładnie go zmyć. Nie wszystkie więc włosy go polubią. Olej lniany jest zdecydowanie bezpieczniejszy :)

    • Sezamowy również bardzo mnie kusi. Chyba właśnie u Ciebie dowiedziałam się o jego świetnym wpływie na włosy. Będę musiała wypróbować ;)

  1. Z tych używałam jedynie oleju lnianego. Dobrze się sprawdzał, ale niestety ma taki nieprzyjemny i zniechęcający zapach:(
    Od niedawna stosuję olej migdałowy. Włosy są po nim przyjemne w dotyku i błyszczące.
    Jedyną wadą w olejowaniu jest dla mnie to, że mam problem z dokładnym zmyciem olejów z włosów ;/

    • Faktycznie olej lniany nie rzuca zapachem na kolana, ale na szczęście jego zapach po zmyciu się nie utrzymuje więc kilka godzin jestem w stanie z nim wytrzymać dla takich efektów ;) Co do samego zmywania oleju to warto poeksperymentować z szamponem albo wypróbować nakładanie oleju na odżywkę.

  2. U mnie jest taki problem, że mam włosy bardzo przetłuszczające się i po takich kuracjach często było jeszcze gorzej :( Albo ja robię je nieumiejętnie, albo nie znalazłam odpowiedniego oleju :D

    • Kochana, a po jakie oleje sięgałaś? Być może po prostu źle dobrałaś olej do potrzeb swoich włosów. Olejowanie jest także polecane w przypadku przetłuszczającej się skóry głowy. Warto wypróbować olej jojoba, olej laurowy lub olej łopianowy.

    • Jeśli dobierzemy odpowiedni olej do potrzeb naszych włosów to oczywiście, że nie. Istnieje wiele olejów polecanych do pielęgnacji włosów przetłuszczających się. Warto wypróbować olej jojoba, olej łopianowy czy olej kokosowy. Można nakładać je na skórę głowy aby wyregulować produkcję sebum, ale nigdy nie nakładać oleju na nadmiernie przetłuszczony skalp gdyż może to przyczynić się do wypadania włosów.

  3. Hmm, z moimi włosami mam w większości inne problemy od tych, które opisałaś, bo są raczej wysokoporowate. Mają tendencję do wypadania / łamania się. W dodatku są proste jak druty i cienkie, także ciężko to wszystko ogarnąć :/

  4. Olej lniany jest faktycznie cudny na skalp :) Dodaję go do wcierek przeciw wypadaniu i sprawdza się perfekcyjnie. Z kolei na długości włosów efekt odwrotny – jest strasznie :D
    Moich perełek polecać Ci nie będę bo ewidentnie Twoje włosy preferują oleje jednonienasycone – moje z kolei zupełnie na odwrót ;D

    • Nie zawsze tak jest. Dobry przykład to uwielbiany przeze mnie olej lniany. Od czasu do czasu sięgam także po czarnuszkę czy olej z pestek malin :) Ta trójka to jednak zdecydowanie moi faworyci ;)

    • Olejowanie będzie idealnym wsparciem. Ważna jest tylko systematyczność i aby szybko się nie zniechęcać. Pierwsze efekty na pewno nie będą widoczne po pierwszym czy drugim użyciu. Potrzeba czasu, ale naprawdę warto :)

  5. Super i bardzo przydatny wpis. Myślę, że do moich włosów najlepiej by pasował olejek z awokado. Niestety moje włosy są bardzo zniszczone, przesuszone i na dodatek bardzo słabe. Muszę go tutaj poszukać :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *