Książki, po które warto sięgnąć w ciąży

Książki, po które warto sięgnąć w ciąży, ciężarówką przez 9 miesięcy

Dzisiaj chciałabym Wam polecić kilka pozycji książkowych, po które warto sięgnąć planując ciążę oraz w jej trakcie. Będą to zarówno typowe pozycje, znane na pewno niejednej mamuśce, będzie też światowy bestseler, który podbił moje serce od pierwszych stron oraz propozycja na prezent idealny dla ciężarnej. Być może zechcecie skorzystać z tej propozycji i obdarować tą książką znajomą Ciężarówkę ;) O tym jednak na końcu. 

Książki, po które warto sięgnąć w ciąży, W oczekiwaniu na dziecko

W oczekiwaniu na dziecko, Heidi Murkoff, Sharon Mazel

Ta pozycja to bardzo obszerny poradnik o przebiegu ciąży tydzień po tygodniu. Zawiera bardzo dużo cennych wskazówek i odpowiedzi na dręczące nas pytania nasuwające się już na etapie planowania ciąży, po pozytywnym wyniku testu ciążowego, gdy pojawi się pierwszy niepokojący ból brzucha, czy nagłe krwawienia. Książka zawiera wskazówki jak radzić sobie z mdłościami, bólami kręgosłupa, chorobami w ciąży, jak skomponować prawidłową dietę oraz jak rozpoznać początkową fazę porodu. Odnajdziemy w niej także zagadnienia związane z przebiegiem porodu i karmieniem piersią. Czy książka spełniła moje oczekiwania? Tak, ale od razu chciałabym zaznaczyć, że nie jest to raczej książka do przeczytania od początku do końca jednym tchem. Jest to książka, po którą sięgam gdy pojawiają się jakieś wątpliwości, w głowie rodzą się problemy. Jest to idealny poradnik by szybko zdobyć sprawdzoną i pewną wiedzę, a nie taką internetową, pełna znaków zapytania i sprzeczności. Uspokoiła mnie naprawdę wiele razy.

Książki, po które warto sięgnąć w ciąży, Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy

Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy, Harvey Karp

Książka, po którą wiedziałam, że sięgnę jeszcze na długo przed tym gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Od zawsze fascynowały mnie badania dr Karpa – pediatry i eksperta od rozwoju dziecka. Głównym celem książki jest nauczenie przyszłego rodzica jak poradzić sobie z nawet najbardziej wymagającym maluchem, jego grymaszeniem i niezrozumiałym dla wielu rodziców płaczem. Dzięki cennym radom dr Karpa przyszli rodzice będą w stanie uciszyć swoje niemowlę w bardzo krótkim czasie i zapewnić mu długi, spokojny sen. Książka ta to przede wszystkim przewodnik po zasadzie „5S” czyli pięciu sposobach na uruchomienie odruchu uspakajania się i wyłączenia płaczu dziecka. Metoda ta opiera się na pięciu krokach: spowijaniu, stabilnej pozycji na boku/brzuszku, wyciszszszeniu, skołysaniu i ssaniu. Czy polecam lekturę tej książki? Zdecydowanie tak. Przede wszystkim w prosty sposób wyjaśnia wszystkie pięć kroków uspokajania dziecka, daje praktyczne narzędzia, których brakuje w wielu poradnikach dla rodziców. Jak przekonują nie tylko liczne recenzje, ale i moim znajomi i rodzina, którzy stosowali się do zaleceń dr Karpa metoda ta naprawdę działa. Pełna nadziei  i głęboko wierząc, że metoda 5S sprawdzi się także u naszego bobaska już zakupiłam otulacze i kocyki do otulania maleństwa na czas snu. Jak wyjdzie w praktyce przekonamy się już wkrótce. Pozycję polecam przede wszystkim młodym rodzicom, którzy spodziewają się pierwszego dziecka, ale i tym, którzy przy pierwszym dziecku mieli problemy z jego usypianiem i uspokajaniem.

Książki w ciąży, Ukryte terapie

Ukryte terapie, Jerzy Zięba

Nie mogłam nie wspomnieć o tej pozycji także w kwestii ciężarnych kobiet. W szczególności polecam zapoznać się z rozdziałem na temat witaminy D i konieczności jej suplementacji przez kobiety w ciąży. Wciąż mam wrażenie, że witamina D jest niedoceniana przez ciężarne kobiety i ich lekarzy. Sama kiedy podczas jednej z pierwszych wizyt zapytałam lekarza czy powinnam suplementować witaminę D oraz w jakiej dawce otrzymałam odpowiedź – oczywiście, że nie ma takiej potrzeby. Je Pani żółty ser? A masło Pani je? No to nie musi Pani. W przychodni, w której prowadzona jest moja ciąża dostałam jednak rozpiskę z zaleceniami dietetycznymi, a na niej punkt odnośnie suplementacji witaminy D jako element obowiązkowy. Do pierwszej wizyty u położnej 2 tygodnie, a ja kompletnie zagubiona w tym temacie uciekłam się do zaleceń Pana Zięby i rozpoczęłam suplementację tej witaminy. Dlaczego? O tym dowiesz się dzięki lekturze tej pozycji.

Książki w ciąży, ciężarówką przez 9 miesięcy

Ciężarówką przez 9 miesięcy. Przewodnik po ciąży i okolicach, Kaz Cooke

O ile lektura „W oczekiwaniu na dziecko” może okazać się nużąca i praktycznie niemożliwa do pokonania, tak „Ciężarówkę” czyta się z przyjemnością, lekkością i wciąż ma się mało. Mój mąż często kiedy zabierałam się za lekturę tej pozycji był pełen obaw czy się nie uduszę ;) Po prostu tak zanosiłam się ze śmiechu brnąc przez kolejne tygodnie ciąży bohaterki. Jest to książka, którą z całego serca polecam. O ile w typowych poradnikach znajdziecie wiele cennych rad i wskazówek na temat ciąży tak język w nich często jest typowo naukowy, czasami niezrozumiały. Myślę, że ten cytat z okładki książki przekona was jeszcze bardziej: „Rady z poradników dla ciężarnych są zwykle bezcenne, ale ich lektura jest tak przyjemna jak mieszanie cementu rękami. Tymczasem poradnik Kaz Cooke to kąpiel w pianie – mnóstwo informacji i setki rzetelnych, ale i dowcipnych odpowiedzi na ważne pytania.” Jeśli miałabym ograniczyć się do jednego poradnika dla ciężarnych to z pewnością byłaby to właśnie ta pozycja. Przypadnie do gustu większości kobiet. Bez tabu opowiada o ciąży i towarzyszącym jej objawom tydzień po tygodniu. Jest jednocześnie pełna praktycznych porad i zaleceń, ale też źródłem wiedzy bez zbędnych przemilczeń. Nie zostawia kobiety samej gdy dziecko przyjdzie już na świat podczas gdy większość poradników kończy się właśnie na tym etapie. Wielokrotnie spotykałam się ze stwierdzeniem, że kobiety w ciąży nie lubią dostawać prezentów typowo odnoszących się do ciąży. Według mnie ta pozycja to prawdziwy wyjątek i bez obaw możesz obdarować nią Ciężarówkę. Być może okaże się prezentem idealnym na Święta.

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/ksiazki-ktore-warto-siegnac-ciazy/
INSTAGRAM

60 thoughts on “Książki, po które warto sięgnąć w ciąży

  1. Zaciekawiła mnie ta ostatnia pozycja. Na pewno łatwiej przez nią przejść, niż przez żmudne i nużące poradniki ;) A jeśli jeszcze potrafi rozbawić ciężarną kobietę, to już w ogóle pełen sukces ;)

    • Szczerze polecam. Naprawdę pomagają przejść przez ten nowy dla kobiety okres gdzie rodzi się wiele pytań i wątpliwości.

  2. Nie są to bliskie mi tematy. Może kiedyś, kiedyś takie lektury się mi przydadzą, kto wie. Póki co nie planuję powiększania rodziny, a i u mnie wśród bliskich nie szykuje się żaden nowy członek rodziny..
    Pozdrowionka ciepłe :)

  3. Takie książki potrafią być bardzo pomocne, zwłaszcza gdy w pobliżu nie mamy nikogo aby rozwiał nasze wątpliwości.Odnośnie wit D to prawda , jest niezbędna i to nie tylko w ciąży. We Francji doktorzy przy pigułkach antykoncepcyjnych przepisuja jedną ampułkę do łyknięcia na raz(podobno wystarcza to na 6miesięcy) w okresie zimowym. Mówią, że to ze względu na brak słońca. Nasi doktorzy powinni się tego uczyć od nich.

    • Oo, bardzo ciekawa nowinka. Muszę przyznać, że nie miałam pojęcia o takich praktykach stosowanych we Francji. Ale to bardzo duży plus i świetnie, że tam lekarze bardziej dostrzegają istotną rolę witaminy D w naszym organizmie.

    • Dziękuję bardzo za podpowiedź. Na pewno rozejrzę się za proponowaną przez Ciebie pozycją chociaż ciąża powoli zmierza ku końcowi :)

    • Zdecydowanie tak. Duży plus, że wciąż pojawiają się nowe wydania dzięki czemu informacje w niej zawarte są zawsze aktualne.

  4. Warto w czasie tego radosnego oczekiwania trochę książek na ten temat poczytać bo nieraz mogą uspokoić albo zwrócić naszą uwagę na coś, czego nie należy bagatelizować. W bogatej ofercie książek na ten temat jednak czasem można się zagubić. Twój post może pomóc wybrać coś wartościowego.

    • Ja wiedzy internetowej staram się unikać. Na różnych stronach można odnaleźć sprzeczne informacje, a że jest to moja pierwsza ciąża, wiedza na początku była mała więc potrzebowałam bardziej sprawdzonych i pewnych źródeł. Oczywiście najlepszy wybór to lekarz, ale czasami nie trzeba z każdą wątpliwością biec do lekarza. Pewnie niejedna z nas musiałaby tam być codziennie ;)

    • Muszę przyznać, że i ja bardzo chętnie sięgam po czasopisma dla kobiet w ciąży. Chociażby znane od lat Mamo to ja. Wiele praktycznej i aktualizowanej wiedzy. Jak najbardziej polecam :)

  5. poradniki ciążowe są bardzo ważne jak dla mnie. Można się z nich wiele nauczyć, a nawet wprowadzają spokój, kiedy mamy obawy, że coś jest nie tak. Jedynie temat jak radzić sobie z nudnościami był zupełnie nieprzydatny. Żona od 3 miesiąca do końca ciąży je miała i nic nie pomagało. Dosłownie nic…

    • Mogę się pod tym podpisać. U mnie niestety też żadne metody się nie sprawdziły kiedy mdłości męczyły mnie w pierwszej połowie ciąży. Rad było wiele, ale niestety zupełnie nieskutecznych. Mam wrażenie, że ja wypróbowałam wszystkie i skutek był marny.

  6. wszystkie znam i czytałam…choc ukryte terapie mnie w tym zestawieniu zaskoczyły, ale po dłuższym zastanowieniu – rzeczywiscie, masz racje. ciekawe czy 2 czesc rownie ciekawa, pozdrawiam

    • Pan Zięba wzbudza wiele kontrowersji, ale ja z wieloma Jego wykładami zgadzam się w 100%. Pada bardzo dużo mądrych i wartościowych słów, a co najważniejsze popartych wieloletnimi badaniami naukowymi. Niestety wiem skąd się biorą te negatywne opnie, ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania i swojej opinii i nie zamierzam na siłę nikogo przekonywać do zmiany zdania.

  7. Ja Ci polecam książkę Ciało kobiety, mądrość kobiety. Ńie jest to typowa książka o ciąży ale o niej również wydaje mi się, ze ta pozycje powinna znać każda kobieta.
    Nie jestem w ciążowym temacie hihi i znam tylko książkę Pana Zięby, wiesz ze wyszła druga cześć? Ja jeszcze nie czytałam…

  8. Książkę Jerzego Zięby znam i całkiem ciekawa pozycja;) Z pozostałych fajna wydaje się ta „Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy” i ta ostatnia propozycja, może sprezentuje którąś siostrze, która spodziewa się maluszka;)

    • Najszczęśliwsze niemowlę w okolic to naprawdę bardzo ciekawa pozycja. Mam nadzieję, że spowijanie sprawdzi się i u nas, ale czytając tyle pozytywnych wypowiedzi rodziców głęboko wierzę, że tak właśnie będzie i problem z niezrozumiałym płaczem trudnym do okiełznania nas ominie ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *