Kilka trików pielęgnacyjnych podpatrzonych u Francuzek

kilka trików pielęgnacyjnych Francuzek

Czy zachwyt nad francuskim szykiem oraz łatwością z jaką Francuzki go osiągają kiedykolwiek mi minie? Szczerze mówiąc – nie sądzę ;) Dlatego chciałabym Wam opowiedzieć o kilku trikach urodowych, które włączyłam do swojej pielęgnacji dzięki zainspirowaniu się rytuałami Francuzek. Dziś już nie wyobrażam sobie swojej rutyny pielęgnacyjnej bez tych kilku prostych zasad.

Wszystkie rytuały pielęgnacyjne Francuzek zależą od kilku czynników. Przede wszystkim jest to osobowość kobiety, dyscyplina, a przede wszystkim czas. Nie każda bowiem ma to szczęście aby poświęcać długie godziny na poranną czy wieczorną toaletę. Bez względu jednak na ilość poświęcanego czasu na pielęgnację wszystkie Francuzki czerpią z niej niesamowitą przyjemność. Nie jest to dla nich przykry obowiązek lecz takie zabiegi traktują jako prezent dla nich samych, który nigdy nie przestaje procentować (Tish Jett, Zawsze szykowna).

pielegnacja twarzy, kilka trików pielęgnacyjnych

Wiele Francuzek do oczyszczania swojej twarzy używa płynu micelarnego dla niemowląt ABCDerm H2O z Biodermy. Więcej informacji o tym produkcie znajdziesz tutaj. Produkt jest niezwykle łagodny, ale przy tym skuteczny i nie wymaga spłukiwania. Ten płyn micelarny sprawdzi się także do oczyszczania makijażu oczu. Po użyciu płynu micelarnego swoją twarz spryskują wodą termalną, która działa przeciwzapalnie i nie powoduje podrażnień. Ja ostatnio bardzo polubiłam . Toniki zwykle już nie są konieczne. Wiele kobiet we Francji sięga jednak po łagodne hydrolaty (różany lub chabrowy). Produkty te zamykają pory, a woda różana dodatkowo nadaje skórze piękny blask. Na koniec na twarz nakładają krem, koniecznie z filtrem. Taka kolejność zabiegów to zarówno poranna jak i wieczorna rutyna pielęgnacyjna Francuzek, której nigdy nie pomijają, a już na pewno nigdy nie kładą się spać w makijażu. Minuta potrzebna na demakijaż to naprawdę nie jest wiele, a Twoja cera z pewnością doceni skuteczne jej oczyszczenie i odwdzięczy się pięknym blaskiem i brakiem niedoskonałości.

peeling ciała, kilka trików pielęgnacyjnych francuzek

Francuzki uwielbiają peelingi. To jeden z tych zabiegów, dla których i ja przepadłam. Moi stali czytelnicy na pewno już dawno zauważyli, że uwielbiam peelingi cukrowe, algowe oraz czarne mydło Savon Noir w towarzystwie rękawicy Kessa. Tak jak Francuzki szybko zauważyłam pozytywne rezultaty regularnego stosowania peelingów. Przepisem Francuzek na bardzo szybki peeling jest zastosowanie soli morskiej i olejku ze słodkich migdałów. Wolą raczej mocne zdzieraki, ale jeśli Wy za takimi nie przepadacie sól zamieńcie na cukier. Odrobina cukru lub soli to również dobry sposób na podkręcenie drogeryjnego peelingu, który ze względu na małą ilość drobinek nie do końca spełnił Twoje oczekiwania. Wystarczy dodać do niego odrobinę soli, dokładnie wymieszać z gotowym peelingiem i gotowe! Prawda, że proste? Nie za pomnij aby na koniec nałożyć grubą warstwę ulubionego kremu czy balsamu. Jeśli jesteś leniwa w tym temacie – tu także mała podpowiedź od Francuzek. Gęsty krem do ciała nałóż na rękawicę do kąpieli i jeszcze pod prysznicem wetrzyj go w całe ciało.

pielegnacja wlosow, kilka trików pielęgnacyjnych francuzek

Pielęgnacja włosów nie jest ulubioną częścią Twojego dnia? Czy wiesz, że Francuzki poświęcają im naprawdę niewiele czasu, a ich fryzury zachwycają prawda? Normalnie Francuzka myje włosy dwa razy w tygodniu i jak sama przyznaje jej włosy najlepiej wyglądają dwa dni po umyciu. Sekret ich fryzur tkwi w odpowiednim cięciu. Francuzki nie oszczędzają na fryzjerach. Potrafią naprawdę wiele zainwestować bo wiedzą, że odpowiednie cięcie zapewni im wspaniały wygląd bez większego wysiłku. Oprócz fryzjera kobiety we Francji uwielbiają nakładać na włosy olejki. Olej arganowy – to na niego najczęściej się decydują. Należy do suchych olejków dlatego możesz wcierać go także po umyciu włosów w celu zabezpieczenia końcówek. Ty jednak możesz dobrać go do swojego typu włosów. Może pomoże Ci w tym wpis, który znajdziesz tutaj. Jeśli Twoje włosy są matowe dodaje do swojego szamponu kilka kropli olejku tymiankowego lub rozmarynowego. Efekt Cię zaskoczy.

kilka trików pielęgnacyjnych Francuzek

I ostatnia ważna zasada. Nigdy nie miej wyrzutów sumienia, ponieważ poświęciłaś sobie nieco więcej czasu. Przy ogromnym tempie życia i zmaganiu się z codziennymi przeciwnościami takie chwile po prostu Ci się należą. Jeśli czujesz, że masz ochotę spędzić cały dzień w łóżku – zrób to i ciesz się tym. Aby odnaleźć prawdziwą radość z pielęgnacji nie wystarczy jeden, wielki zryw i domowe SPA raz na pół roku. By dostrzec pozytywne rezultaty pielęgnacji bądź regularna, pamiętaj o swojej skórze każdego dnia, a jej nienaganny wygląd zawsze wprowadzi Cię w dobry nastrój.

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/kilka-trikow-pielegnacyjnych-francuzek/
INSTAGRAM

54 thoughts on “Kilka trików pielęgnacyjnych podpatrzonych u Francuzek

  1. Ciekawy post. Chętnie poczytałam o sekretach urody Francuzek. Olejek arganowy sama bardzo lubię i stosuję. Niestety mocnych peelingów nie mogę stosować przy wrażliwej skórze. Ten płyn micelarny dla niemowląt może być rzeczywiście godny uwagi. No i również jestem zdania, że czas poświęcony sobie to nie czas stracony, ale dobra inwestycja:)

  2. Bardzo ciekawy post ! Podobnie do Ciebie posiadam w 4 z 5 pozycji :) Bardzo je lubię i dość często do nich wracam. Osobiście od ponad 6 lat stosuję wieloetapową azjatycką pielęgnację, która idealnie sprawdza się u mnie, jednak stosuję kilka francuskich trików urodowych – pozdrawiam serdecznie :)

  3. Mieszkam we Francji i to prawda odnośnie oczyszczania twarzy , każda z moich koleżanek stosuje również wodę termalną. Ogólnie przywiązują one dużą wagę do pielęgnacji.Odnośnie fryzur to w tej książce bujdy piszą.Naprawdę, nie należy wierzyć we wszystko.. Znacznie lepiej uczesani są mężczyzni w tym kraju :-)

    • Do wszystkiego trzeba podejść z dystansem. To trochę tak jak z faktem, że za osobę idealnie wpisującą się we francuski szyk uznaje się m.in Audrey Hepburn, która przecież jest Brytyjką, a tak idealnie wpisuje się w kanony francuskiej urody i stylu.

    • Również o tym słyszałam jednak mnie to zupełnie nie przekonuje. Od czasu do czasu są fajnym ratunkiem gdy niespodziewanie musimy wyjść z domu, a nasza fryzura pozostawia wiele do życzenia, ale zostawiam je sobie tylko i wyłącznie na takie awaryjne sytuacje ;)

  4. Super! Zawsze to można dowiedzieć się więcej o zwyczajach kobiet z innego kraju. Sama we Francji jeszcze nigdy nie byłam, ale chciałabym tam polecieć i pozwiedzać. O „Lekcjach Madame Chic” wiele słyszałam :) Może kiedyś ta książka wpadnie w moje ręce. Pozdrawiam :)

  5. Ciekawy post. Wygospodarowanie kilku minut rano i wieczorem dla siebie powinno stać się nawykiem :) A co do fryzur, to ech…ciężko jest znaleźć dobrego fryzjera, a przynajmniej ja na takiego jeszcze nie trafiłam.

    • Zgadzam się z Tobą w 100%. Znalezienie dobrego fryzjera to naprawdę ciężkie zadanie. Trudno jest trafić na takiego, który zawsze nas zrozumie, doradzi, a czasami nawet odradzi gdy do głowy przychodzą nam ekstremalne pomysły ;)

  6. Z przyjemnością mi się czytało post i chyba będę musiała być bardziej regularna w stosowaniu peelingów;) Hydrolat chabrowy brzmi fajnie, w lecie robiłam wiele razy tonik chabrowy i działał świetnie;) A chwila dla siebie jest ważna i nie wolno z tego nie skorzystać;)

    • Bardzo mnie to cieszy :) Taki samodzielnie przygotowany tonik chabrowy przynosi niesamowicie wiele korzyści dla naszej skóry. Często okazuje się dużo lepszym wyborem od toników z drogeryjnej półki.

  7. wychodzi na to, że jak to w życiu dużo zależy od podejścia…Francuski po prostu wiedzą, że dbanie o siebie jest szalenie przyjemne :) i korzystają z wszelkich sposobów, by wyglądać dobrze, u nas ciągle w wielu kręgach kobiety mówią „nie mam czasu”

    • Tutaj chyba kluczowym punktem jest nastawienie. Wiele kobiet po prostu nie chce go zmienić i czerpać przyjemności z takich prostych zabiegów pielęgnacyjnych.

  8. Bardzo przyjemny post, zachęcający do dbania o siebie z przyjemnością :) Zdaje się też, że francuska dieta ma spory wpływ na ich urodę, jednak chyba jest nieco zdrowsza niż tradycyjna polska kuchnia :D

  9. Ostatnio czytałam jak o urodę dbają Koreanki ;) Nawet próbowałam się do tych metod dostosować, ale mam problem ze zdobyciem takich kosmetyków.
    Widzę, że Francuzki o urodę dbają jeszcze inaczej. Dla mnie mycie włosów dwa razy w tygodniu to byłby prawdziwy luksus :D
    Bardzo przyjemny wpis i widzę, że masz sporo książek o takiej tematyce :)

    • Faktycznie ten punkt dla wielu kobiet jest nieosiągalny. Zawsze jednak można o tym pomarzyć ;) U mnie w ciąży okazało się to możliwe do osiągnięcia, skóra głowy bardzo wolno się przetłuszcza więc nie mam potrzeby mycia jej częściej, ale nie będąc przesadną pesymistką myślę, że po porodzie wszystko wróci do normy ;)

    • Warto się nią zainteresować. Mogłoby się wydawać, że zwykła woda, ale jej działanie na naszą skórę jest zbawienne. Niesamowicie odświeża i koi skórę. Serdecznie polecam wypróbować :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *