Jakie właściwości posiada olej marchewkowy?

marchewkowy, olej marchewkowy, olej z marchwiOlej marchewkowy otrzymywany jest w wyniku tłoczenia nasion marchwi. Posiada charakterystyczny pomarańczowy kolor. Stanowi cenne źródło wielu witamin i składników mineralnych. Przede wszystkim witaminy A, beta-, alfa- oraz gamma-karotenu wpływających na ogólny stan skóry. Dodatkowo dostarcza dawkę witamin z grupy B, witaminę PP, C, H, K oraz E. Jeśli chodzi o związku mineralne to odnajdziemy tu między innymi fosfor, miedź, wapń, jod, cynk oraz żelazo. Jeśli jesteś ciekawy jakie właściwości posiada olej z marchewki zapraszam do dalszej lektury.

Olej z marchewki polecany jest w szczególności do pielęgnacji skóry suchej, dojrzałej i starzejącej się. Cechuje go spora zawartość wspomnianej wcześniej witaminy A wpływającej na jędrność i napięcie skóry. Olej marchewkowy skutecznie zmniejsza widoczność oraz ilość zmarszczek. Nawilża i odżywia oraz działa antyoksydacyjnie zapobiegając starzeniu się skóry spowodowanym wolnymi rodnikami i nadmiernym opalaniem. Zmniejsza ryzyko wystąpienia raka skóry. Wykazuje właściwości przeciwzapalne oraz przyspiesza gojenie drobnych ran. Pomocny w leczeniu łuszczycy i egzemy. Olej marchwiowy bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, nie zatyka porów. Należy przechowywać go w szczelnie zamkniętej buteleczce, bez dostępu do tlenu i światła, w chłodnym miejscu, ale nie w lodówce.

Olej marchewkowy, a opalanie

Olej marchwiowy wykazuje działanie fotoochronne dzięki czemu jest naturalnym środkiem chroniącym przed szkodliwym wypływem promieniowania UV.

W skład oleju wchodzą karoteny, które przyspieszają proces opalania. Znajdziemy więc go w preparatach przyspieszających opalanie, balsamach brązujących, ale i olejkach po opalaniu dzięki temu, że posiada zdolność do łagodzenia poparzeń słonecznych. Nadaje skórze złocistego połysku.

Jak stosować olej marchewkowy?

marchewkowy, olej marchewkowy, olej z marchwi, marchewka

Olej marchwiowy można stosować rozcieńczony z innym olejem w proporcji 10 ml oleju z marchwi na 50 ml innego oleju (najlepiej migdałowego). Taką mieszankę można wykorzystać zarówno przed jak i po opalaniu. Olejek ten możesz dodać również do swojego olejku do opalania. Wystarczy kilka kropli (około 5) na jedną porcję.

Dodatkowo można go również wymieszać z masłem shea lub kakaowym i wcierać w całe ciało. Efekty są naprawdę świetne. Szybko zauważymy poprawę jędrności i napięcia naszego ciała, a skóra pozostanie odżywiona i nawilżona przez długi czas.

Możesz również przygotować mieszankę oleju marchewkowego z migdałowym w celu uzyskania naturalnej, złotej opalenizny. W tym celu zaleca się wymieszać olejek w proporcji 10 ml olejku marchwiowego na 100 ml oleju migdałowego. Nasza skóra dzień po dniu będzie nabierała delikatnej, złocistej opalenizny. Początkowo skóra przybiera bardziej pomarańczowy kolor, ale po kilku dniach zmieni się w złocisty odcień. Pamiętaj jednak o umiarze i nie przesadzaj z ilością oleju marchewkowego. Koloryt skóry kontroluj w sztucznym i dziennym świetle.

Olej marchwiowy świetnie sprawdza się w pielęgnacji włosów. Poprawia kondycję włosów suchych i zniszczonych. Najlepiej wymieszać go z olejem koksowym i wykorzystać do olejowania włosów.

 

Ciekawa jestem czy Wy znacie już ten olej? Miałyście okazje stosować?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/jakie-wlasciwosci-posiada-olej-marchewkowy/
INSTAGRAM

87 thoughts on “Jakie właściwości posiada olej marchewkowy?

  1. Ciekawa sprawa z tym olejkiem, troszkę martwi mnie pomarańczowy odcień na skórze. Nie chciałabym wyglądać komicznie, a przy większości samoopalaczy, itp. zazwyczaj w taką marchew się zmieniam:P

    • W tym wypadku nie musisz się o to martwić bo olejek z marchewki nie opala, aż tak mocno jak samoopalacze (których ja również się wystrzegam w obawie przed wyglądem marchewki). Jest to raczej subtelna i delikatna opalenizna. Jeśli obawiasz się pomarańczowego koloru możesz zmniejszyć stężenie olejku marchewkowego w mieszance z olejem migdałowym. Opalenizna będzie jeszcze bardziej subtelna.

  2. Ciekawe..gdzieś umknął mi ten olejek..bo chyba pierwszy raz o nim słyszę :-) Kiedyś piłam codziennie po 1,5 l soków na bardzie marchewki..i z czasem przedawkowałam beta-karoten. Niemal codziennie leciała mi krew z nosa, a kolor skóry miałam pomarańczowy :-D Mimo to wciąż uwielbiam marchewkę :-) rozejrzę się za tym olejkiem, bo do samoopalaczy mam mieszane uczucia ;-)

    • Do każdego produktu należy podchodzić z rozwagą i nie popadać w skrajności w stosowaniu nawet gdyby produkt był najzdrowszy. Grunt to zachować równowagę, ale muszę przyznać, że spotkałam się już z osobami, które „przedawkowały” marchewkę i efekty były bardzo podobne czyli pomarańczowa skóra ;) Taki olejek to dużo lepsze rozwiązanie niż samoopalacz, za którymi zresztą też nie przepadam i nigdy nie stosuję.

  3. Też nie słyszałam o takim olejku,dziękuję Ci za uświadomienie ☺ mamy teraz okres pochmurno-zimowy cera też to odczuwa i to widać. Samoopalacze dają niestety nie najlepszy efekt,a ja chętnie wypróbuję olejek.Gdzie mogę go kupić w sklepie stacjonarnym?Pozdrawiam

    • Proszę bardzo i cieszę się, że mogłam Cię uświadomić o jego istnieniu :) To fakt bo samoopalacze dają najczęściej bardzo sztuczne efekt i do tego trzeba uważać z aplikacją aby uniknąć tych okropnych plam. Olejek marchewkowy stacjonarnie najprędzej dostaniesz w sklepi zielarskim. Tam też ja kupiłam swój :)

  4. Wow, co to za cudo :) Nigdy o nim nie słyszałam i nie widziałam go nawet :D Czasami myślę, że jestem mega zacofana jeśli chodzi o pielęgnację naturalnymi kosmetykami :) Na szczęście od dłuższego czasu obserwuję Twojego bloga i odkrywam te cuda :)

    • W takim razie jest mi bardzo miło, że to właśnie dzięki mnie możesz poznać niektóre produkty z tego świata naturalnej pielęgnacji :)

    • W okresie letnim najlepiej się sprawdza ponieważ wystarczy kilka kropli do olejku zarówno tego, którego używamy przed opalaniem ponieważ jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym, jak i do tego po opalaniu w celu złagodzenia i zregenerowania skóry po opalaniu i utrwalenia opalenizny :)

    • To świetnie bo marchewka to naprawdę cenne źródło karotenoidów i witamin, w szczególności prowitaminy A oraz przeciwutleniaczy.

    • Teraz już będziesz wiedziała i jeśli nadarzy się taka okazja z pewnością już będziesz wiedziała jak go wykorzystać :)

    • Warto się nim zainteresować. W szczególności w okresie letnim kiedy przychodzi sezon na opalanie. Świetnie regeneruje przesuszony słońcem naskórek.

  5. Jeszcze nie stosowałam tego olejku, chociaż teraz, po Twoim wpisie, mam ochotę. Do ciała to trochę bym się bała go używać, że zpomarańczowieję, ale do włosów całkiem ciekawe jak by się sprawdził :)

    • Jeśli zastosowałabyś go w proponowanym przeze mnie rozcieńczeniu to nie ma się co obawiać bo opalenizna tworzy się stopniowo, dzień po dniu. Zachęcam więc do wypróbowania na włosach i koniecznie daj znać jak się sprawdza :)

    • Cieszę się więc, że mogłaś go u mnie poznać. Opalenizna, która tworzy się stopniowo dzień po dniu jest naprawdę fajna i do tego naturalna. Trzeba tylko kontrolować koloryt skóry aby nie przesadzić z ilością i nie przybrać koloru marchewki :)

    • Proszę bardzo :) Zachęcam do wypróbowania. W szczególności latem, ale i w sezonie zimowym świetnie się sprawdzi jeśli masz ochotę na delikatną, naturalną opaleniznę :)

    • W takim razie zachęcam do wypróbowania jeśli tylko będziesz miała ochotę i oczywiście znajdziesz u siebie dla niego zastosowanie. Ja w szczególności polecam go jako naturalną ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym :)

    • Może kiedyś będziesz miała okazję przetestować na sobie. Oczywiście jeśli znajdziesz dla niego jakieś zastosowanie u siebie. Polecam go wypróbować w szczególności w sezonie letnim :)

  6. Zaraz jak zobaczyłam tytuł posta chciałam odpisać BARWIĄCE:) Hahaha, a to dlatego, że spróbowałam kiedyś oleju marchewkowego siostry i jakież było moje zaskoczenie kiedy moja skóra okazała się być pomarańczowa(tak jak i poduszka) :) mam nauczkę i teraz zawsze czytam opis olejów przed zastosowaniem:)
    Produkt ze zdjęć ma super opakowanie, o ile aplikacja produktu pipetka jest łatwiejsza…duży plus:)
    Pozdrawiam :)

    • Tak, to prawda. Pipetka naprawdę ułatwia aplikację dzięki czemu nie tracimy sporych ilości produktów jak w przypadku większych otworów butelek. Aplikacja jest także dużo bardziej higieniczna, a opakowanie zawsze czyste :) Oj tak, to bardzo ważne aby czytać opakowanie i zalecenia producenta co do stosowania, ale my kobiety chyba tak już mam. Jak coś nam wpadnie w oko/ w rękę to od razu chcemy to przetestować :) Dobrze, że chociaż potrafimy wyciągnąć wnioski na przyszłość :)

    • To chyba takie jego główne zastosowanie ponieważ zapewnia naturalną ochronę przeciwsłoneczną, utrwala opaleniznę, a dodatkowo dobrze regeneruje przesuszoną od słońca skórę.

  7. Pierwszy raz słyszę o takim olejku i jestem ponownie pozytywnie zaskoczona, ile jest w stanie zapewnić nam natura. Ochrona przeciwsłoneczna – super sprawa :) Za parę miesięcy będzie jak znalazł.

    • Często niestety nie doceniamy tej naszej natury, a naprawdę wiele dobrych i naturalnych produktów ma w swojej ofercie ;) To prawda. W szczególności w sezonie letnim ten olejek jest niezastąpiony :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *