DIY: Kawowe mydło peelingujące

555
Tradycyjne mydło kawowe przygotowywane jest na bazie oliwy z oliwek, oleju palmowego oraz oleju koksowego. Mydełko posiada właściwości złuszczające martwy naskórek, zapobiega powstawaniu cellulitu oraz pomaga w jego redukcji dzięki zawartości kofeiny. Obecność mleka koziego powoduje, że mydło to jest bardzo delikatne dla skóry, nawilża ją oraz wygładza. Mydełko idealnie sprawdzi się również w kuchni do mycia rąk. Świetnie radzi sobie z usuwaniem nieprzyjemnych zapachów np. z cebuli lub czosnku. Takie mydło to również dobra alternatywa dla miłośniczek tradycyjnego peelingu kawowego z tą różnicą, że unikniemy bałaganu jaki pozostawia w wannie tradycyjna wersja. Zachęcone? 

Składniki:  

– 200 g mleka koziego

– 300 g oliwy

– 125 g oleju kokosowego

– 125 g oleju palmowego

– 77 g wodorotlenku sodu

– 2-4 łyżki kawy mielonej (w zależności od tego czy chcesz dodać ją do połowy czy całej masy)

– olejki eteryczne (opcjonalnie, ja w przypadku tego mydełka bardzo rzadko je dodaje. Aromat kawy jest na tyle silny i jednocześnie bardzo przeze mnie lubiany, że nie potrzebują dodatkowych elementów zapachowych)

Kilka godzin wcześniej odmierzam 180 g mleka koziego i przelewam go do foremek na kostki lodu. Umieszczam w zamrażarce do zamrożenia. Gdy mam pewność, że mleko jest zamrożone zabieram się za przygotowanie mojego mydła. Koniecznie pamiętaj aby założyć rękawice ochronne oraz okulary.

IMG_7682

Odmierzam odpowiednią ilość oliwy…

IMG_7692

oraz oleju koksowego i palmowego.

IMG_7706

Mieszaninę olejową umieszczam w kąpieli wodnej i podgrzewam do momentu połączenia się wszystkich składników.

IMG_7733

Następnie wyjmuję całość z kąpieli wodnej i odstawiam do ostygnięcia. W efekcie temperatura olejów musi spać do 45 stopni.

IMG_7739

Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury fazy olejowej wlewam do zlewu zimną wodę, wrzucam kilka kostek lodu i umieszczam w niej słoik, do którego uprzednio wlałam pozostałą część mleka (czyli 20g).

IMG_7743

Dodaję jeszcze kilka kostek zamrożonej części mleka i bardzo powoli dodaję wodorotlenek sodu.

IMG_7755Gdy wodorotlenek zacznie pracować, a temperatura mleka stopniowo rosnąć dodajemy pozostałe kostki mleka i odczekujemy chwilę, aż mleko ulegnie rozpuszczeniu i połączeniu z wodorotlenkiem.

Klika słów wyjaśnienia

Gdybym dodała wodorotlenek sodu do mleka w wyniku gwałtownie zachodzącej reakcji bardzo szybko mleko ścięłoby się. Dodawanie go do zamrożonych kostek mleka znacznie obniża temperaturę zachodzenia reakcji w efekcie czego unikniemy niechcianego ścinania się mleka.

IMG_7771

Końcówkę blendera umieszczamy w fazie olejowej i zaczynamy ubijać ją pulsacyjnymi ruchami. Stopniowo dodajemy wodorotlenek połączony z mlekiem i ubijamy przez kilka minut do momentu pojawienia się śladu mydlanego. Na tym etapie możesz dodać od razu cztery łyżeczki kawy do całości masy lub tak jak ja to zrobiłam połowę masy przelewam do foremki, a kawę dodaje dopiero do drugiej i wylewam ją na górę pierwszej masy. Jeśli kawę dodaję tylko to połowy masy wówczas jej ilość zmniejszam o połowę czyli dodaję dwie łyżeczki.

Tak przygotowaną masę w formie przykrywam np. plastikową miską, całość okrywam ręcznikiem i dodatkowo jeszcze kocem. Odstawiam na minimum 48 godzin w ciemne i suche miejsce. Po tym czasie wyjmuję mydło z formy, kroję i odstawiam na 3 do 8 tygodni aby mydło dojrzało. Dopiero po takim okresie mydło przestaje być żrące i nadaje się do mycia ciała.

1

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/diy-kawowe-mydlo-peelingujace/
INSTAGRAM

114 thoughts on “DIY: Kawowe mydło peelingujące

    • Dziękuję bardzo :) Ja akurat nie miałam obaw przed pracą z wodorotlenkiem, ale to chyba dlatego, że pracowałam kilka lat w laboratorium chemicznym gdzie wodorotlenek wykorzystywałam do wielu celów praktycznie każdego dnia ;) Chętnie się podzielę :)

  1. To mydełko wygląda smaczniej niż moje ciasta :D Wygląda na mega ekskluzywny produkt. Widząc je w sklepie pomyślałabym, że mnie na nie nawet nie stać :) Takie jest piękne, że aż szkoda go używać :)

    • Dziękuje bardzo za tak miłe słowa :) Oczywiście na takie mydełko byłoby Cię stać bo chociaż stwarza takie pozory to koszt produkcji nie jest wysoki i myślę, że czasem w drogerii znajdziemy droższe mydełka :)

    • Zachęcam :) Naprawdę nie jest to trudne zadanie. Trzeba tylko zachować szczególna ostrożność w pracy z wodorotlenkiem aby się nie poparzyć.

    • Tego niestety się nie obejdzie. Mydło produkowane na zimno, na bazie wodorotlenku musi dojrzeć bo inaczej będzie żrące.

    • W takim razie nawet nie musisz jej używać w ogóle. Możesz zostawić całość mleczną. Mydełko tylko będzie miało inne właściwości i nie będzie peelingowało, ale nadal będzie świetnie pielęgnować ciało.

    • Widzę, że faktycznie trochę zmyliłam tym mydełkiem :) ale zdecydowanie lepiej pielęgnuje ciało niż smakuje :D

    • Dziękuję bardzo :) Wbrew wszelkim pozorom to nie jest trudne zadanie. Wystarczy odrobina cierpliwości i oczywiście ostrożności przy pracy z wodorotlenkiem bo można bardzo łatwo się poparzyć.

  2. Ale jestem zakręcona. W pierwszej chwili myślałam, że to ciasteczka! Dobrze, że doczytałam potem. Gorzej gdybym znalazła je gdzieś w pobliżu. Na bank posmakowałabym :)

    • Widzę, że i Ciebie zmyliłam :D ale w takim razie dobrze, że nie było Cię w pobliżu bo smak mógłby bardzo rozczarować :D Zdecydowanie lepsze są właściwości pielęgnacyjne niż smakowe ;)

    • Ja mam zupełnie inne podejście do tego i dla mnie to nie jest strata czasu, a wręcz przeciwnie bo sprawia mi to sporą przyjemność :)

    • Dziękuję bardzo i w takim razie szczerze zachęcam do wypróbowania bo satysfakcji jest sporo z przygotowanie swojego własnego mydełka :)

    • Dziękuję bardzo :) Zdecydowanie jednak lepiej sprawdzają się do peelingu niż do jedzenia, ale widzę, że wyglądem faktycznie kuszą nasze zmysły smakowe :)

  3. Wyglądają niesamowicie! W pierwszym momencie chciałam zapytać, gdzie można je kupić :D Naprawdę podziwiam i zazdroszczę, że potrafisz robić kosmetyki sama, wolne od chemii, parabenów i innych świństw!

  4. Jak zobaczyłam zdjęcie to myślałam, że to jakiś pyszny kawowy deserek! A to mydło! :D Wygląda przepięknie, a powiedz mi gdzie można dostać taki wodorotlenek? Bo chętnie wypróbowalabym przepis :)

    • Wodorotlenek można kupić na allegro. Zwróć tylko uwagę aby był oczyszczony (czda) bo taki najlepiej nadaje się do produkcji mydełek. Koniecznie daj znać jak wyszły mydełka :)

    • Dziękuję bardzo :) To prawda bo takie mydełko fajnie może odmienić i urozmaicić codzienną rutynę pielęgnacyjną :)

    • Po Waszych komentarzach i licznych porównaniach z ciastem oraz batonikami z pewnością moje mydełka opisze z wyraźną informacją, że nie należy ich spożywać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *