DIY: czarne mydło SAVON NOIR

savon noir, czarne mydło, jak zrobić czarne mydło savon noirSavon Noir to roślinne, czarne marokańskie mydło o mazistej konsystencji i brunatnej barwie (w zależności od tego z jakich składników jest zrobione jego barwa może być nieco jaśniejsza bądź ciemniejsza). Mydło służy przede wszystkim do złuszczania martwego naskórka, a w połączeniu ze słynną już rękawicą Kessa daje zaskakujące rezultaty. Od wieku stosowane w Hammamach i łaźniach tureckich, a teraz przez ludzi na całym świecie. Mydło jest bardzo łagodne, a mimo to oczyszcza nie tylko z martwych komórek, ale i z toksyn naprawdę skutecznie. Dodatkowo dotlenia i intensywnie nawilża. Mydło Savon Noir otrzymywane jest z oliwy z oliwek, oliwek (zielonych lub czarnych) oraz wodorotlenku potasu. Oliwki uważane są od dawna za naturalny środek uspokajający, łagodzący, odżywczy i odmładzający. Są one naturalnym i doskonałym środkiem myjącym. Czarne mydło intensywnie się pieni, ale nie jest to typowa piana charakterystyczna dla drogeryjnych kosmetyków. W kontakcie ze skóra tworzy delikatną emulsję. Po zastosowaniu tego mydła Twoja skóra będzie oczyszczona oraz niesamowicie gładka. Wszystkie te właściwości Savon Noir zawdzięcza obecności w oliwie z oliwek nienasyconych kwasów tłuszczowych w tym oleinowego, linolowego oraz linolenowego. Kwasy te wchodzą w skład błon komórkowych zapewniając właściwy poziom nawilżenia warstwy rogowej i spowolnienie procesów jej starzenia. 

Jak stosować SAVON NOIR?

Mydło możemy stosować na całe ciało. Na twarz w formie maseczki (nakładając cienką warstwę na całą twarz, omijając okolice oczu i pozostawiając na 5 minut. Po tym czasie można dodatkowo wykonać masaż twarzy zwilżonymi opuszkami palców wykonując koliste ruchy i dopiero po tym czasie obficie spłukać wodą) lub na całe ciało w celu złuszczenia i oczyszczenia naskórka (zabieg rozpoczynamy zwilżeniem całej powierzchni ciała ciepłą wodą w celu otwarcia porów skórnych, a następnie aplikujemy mydło na całe ciało, pozostawiamy na kilka minut i wykonując masaż rękawicą Kessa usuwamy rozpuszczony za pomocą mydła martwy naskórek. Po zabiegu spłukujemy ciało obficie wodą i nakładamy balsam lub masło do ciała.

Mydło polecane jest dla każdego typu cery w tym wrażliwej i trądzikowej.

Jak wykonać SAVON NOIR?

Składniki:

 

– 500 g oliwy z oliwek

– 180 g wody

– 86 g KOH – wodorotlenku potasu

– 130 g oliwek

– olejki eteryczne – ja użyłam cytrynowego i eukaliptusowego. Ten składnik jednak możesz pominąć jeśli odpowiada Ci naturalny zapach czarnego mydła.

Do przeliczenia wartości saponifikacji posłużyłam się kalkulatorem dostępnym tutaj. Bardzo fajny i prosty w obsłudze kalkulator, który jeszcze nigdy mnie nie zawiódł dlatego z czystym sumieniem mogę go Wam polecić.

savon noir

Zakładamy rękawice ochronne oraz okulary. Odmierzamy odpowiednie ilości wszystkich składników.

czarne mydło, jak zrobić czarne mydło

Do żaroodpornego naczynia wlewamy wodę i dodajemy do niej wodorotlenek potasu. Czynność tę wykonaj w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, najlepiej nad pochłaniaczem kuchennym.

savon noir, jak zrobić czarne mydło

Przy pomocy blendera zacznij rozdrabniać oliwki dodając do nich odrobinę oliwy. Jeśli będziesz miała problem z ich zmiksowaniem dodaj jeszcze trochę oliwy.

IMG_7247

Tak przygotowaną mieszankę przełóż do garnka umieszczonego w  kąpieli wodnej i dodaj pozostałą część oliwy. Idealnie byłoby jeśli robiłabyś swoje mydło w wolnowarze, ale jeśli nie posiadasz kąpiel wodna wystarczy.

IMG_7249

Ostrożnie dodaj wodorotlenek potasu i całość dokładnie wymieszaj.

IMG_7253

Włóż końcówkę blendera do garnka i blenduj przez kilka minut. Po tym czasie przykryj garnek i podgrzewaj przez kolejne 15 minut. Po tym czasie jeszcze raz zblenduj całość i ponownie przykryj.

IMG_7255

Skontroluj swoje mydło po upływie 30 minut. Po tym czasie mydło powinno już dość mocno zgęstnieć. Ponownie zblenduj przez kilka minut i dalej podgrzewaj w kąpieli wodnej.

Desktop3

Teraz wystarczy, że będziesz kontrolowała mydło co godzinę. Nie musisz już blendować, wystarczy przemieszać silikonową łopatką. Twoje mydło będzie gotowe po upływie około 4 godzin. Nie zapomnij od czasu do czasu uzupełnić wody w kąpieli wodnej.

savon noir, czarne mydło, jak zrobić savon noir

Znacie Savon Noir? Stosujecie? Jak u Was się spisuje?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/diy-czarne-mydlo-savon-noir/
INSTAGRAM

102 thoughts on “DIY: czarne mydło SAVON NOIR

    • To tylko tak wygląda. Jak już zacznie się robić to wszystko okazuje się bardzo proste. Trzeba tylko z wodorotlenkiem uważać :)

    • Spróbuj koniecznie bo jest naprawdę świetne w swym działaniu. Warto poświęcić mu trochę czasu albo przy braku czasu i chęci kupić gotowe. W Twoim przypadku jednak raczej spodziewam się tego pierwszego rozwiązania ;)

  1. Z chęcią bym wypróbowała takie mydło, zwłaszcza, że zawiera oliwki :) Mogę wiedzieć, gdzie kupiłaś wodorotlenek potasu? Widziałam, że jest na różnych stronach internetowych, np. allegro, ale czy masz jakąś swoją sprawdzoną :)?

    • To prawda ;) Wygląd nie rzuca na kolana, ale tak jak piszesz jego głównym zadaniem jest działanie. Wygląd w tym wypadku to sprawa drugorzędna.

    • Zawsze możesz kupić gotowe. Co do wyglądu to faktycznie niezbyt kuszące, szczególnie w początkowych fazach przygotowania, ale za jego działanie mogę mu wybaczyć ten wygląd ;)

  2. Wow! Nie widziałam nigdy takiego mydła, super sprawa :) Ale obawiam się, że moimi zdolnościami manualnymi i niewielka możliwością dokładnego przewietrzenia kuchni chyba będę musiała szukać gotowego, bo na prawdę bardzo jestem go ciekawa.

    • Naprawdę zachęcam do wypróbowania tego mydełka. Akurat w pracy z wodorotlenkami ważna jest dobra wentylacja pomieszczenia bo zapach jest dość drażniący dla dróg oddechowych więc w tym wypadku polecam Ci poszukać gotowego produktu. W połączeniu z rękawicą Kessa na pewno będziesz zadowolona z efektów :)

  3. Może ta ciemna papka nie wygląda zachęcająco, ale jeśli dobrze ściera i przy okazji nawilża to dla mnie najważniejsze. Teraz mniej zwracam uwagę na to jak produkt wygląda, liczy się dla mnie efekt jaki daje :)

    • To zdecydowanie polecam Ci wypróbować to mydełko bo efekty jakie po sobie zostawia na ciele potrafią zaskoczyć. Ja stosuję je już od kilku lat i nie wyobrażam sobie aby mogło go zabraknąć podczas moich zabiegów peelingujących :)

  4. Trochę jest z tym roboty ale fajnie jest sobie przygotować coś samemu, zawsze chciałam sobie mieszać takie mazidelka ale ostanio nie mam weny twórczej niestety. Czarne mydło od dawna mnie ciekawi ale ciągle nie mam z nim po drodze, mam nadzieję że w końcu się uda :-)

    • To prawda bo akurat w przypadku tego mydła w odróżnieniu do tradycyjnych, dojrzewających trzeba poświęcić mu trochę czasu. W szczególności gdy nie mamy wolnowaru bo jednak co jakiś czas trzeba skontrolować co tam się dzieje z tym mydełkiem i koniecznie poziom wody w kąpieli wodnej. Satysfakcja jednak jest ogromna :)

    • To prawda i właściwie jedynym produktem, którego nie odnajdziemy w naszej kuchni jest wodorotlenek potasu. Jego zakup jednak nie wymaga dużych nakładów finansowych, a satysfakcja z przygotowania swojego savon noir jest ogromna :)

  5. Super sprawa! Pierwsze czarne mydło wraz z rękawicą przywieźli mi rodzice z Maroka. Szkoda tylko, że nie wiedziałam jak się nim myć prawidłowo… Rękawica została, a mydło dzięki Tobie można zrobić samemu :) tylko czy w przepisie można użyć NaOH i czy oliwki mają być surowe?

    Pozdrawiam

    • Oj zazdroszczę Ci tego mydełka prosto z Maroka. Chętnie sama bym takie wypróbowała :) Wydaje mi się, że można użyć NaOH aczkolwiek we wszystkich przepisach, jak i składach oryginalnych mydeł Savon Noir zawsze spotykałam się z KOH więc nigdy nie próbowałam go zamienić na wodorotlenek sodu. Oliwki są surowe. Ja zwykle kupuję takie w zalewie i moczę je przez kilka godzin w wodzie by mieć pewność, że nie zostanie na nich żadna sól.

  6. Pierwszy raz słyszę o takim mydle.
    Sama raczej się nie pokuszę na zrobienie takiego, ale zaintrygowały mnie jego właściwości. Sądzę, że przydałoby mi się coś takiego, dobrze złuszczającego i oczyszczającego z toksyn.

    • To koniecznie musisz wypróbować to mydełko. Oczywiście do robienia nie będę Cię nakłaniać, ale do zakupu jak najbardziej zachęcam. Jeśli wybierzesz takie dobrej jakości, naturalne to na pewno nie będziesz zawiedziona :)

    • To prawda i w swoim działaniu także taką tradycyjną mydlaną kostkę pozostawia daleko w tyle. Cieszę się, że zdjęcia instruktażowe się spodobały. Czasami ciężko jest jednocześnie przygotowywać coś, mieszać, dolewać, a drugą ręką robić zdjęcie ;)

    • Dziękuje bardzo. Jest mi naprawdę bardzo miło :) Mydełko faktycznie działa świetnie. To jeden z takich produktów, które poleca się przyjaciółce :)

    • Koniecznie. Przepis tylko na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowany, ale przygotowanie takiego mydła jest naprawdę proste :)

  7. Nie porwałabym się na skomponowanie takiego cuda. Wymaga czasu i odpowiednich składników. Zbyt skomplikowane.Ale przyznam się, że mnie zaciekawiłaś tym produktem :)Wygląda naprawdę imponująco. Ciekawa konsystencja :)

    • Skuś się chociaż na kupne. Na pewno nie będziesz żałować. Mydełko jest świetne w swoim działaniu. Tylko wybierz takie dobrej jakości i oczywiście naturalne :)

  8. Z chęcią ukręciłabym to mydło, niestety to musi poczekać, gdyż nie mam odpowiednich warunków. Nigdy nie stosowałam tego mydła, bo jakoś nie mogę oderwać się od Aleppo , ale słyszałam już tyle pozytywnych recenzji na jego temat, że chyba czas w końcu spróbować :)

  9. Mydełko wygląda ciekawie, akurat tego typu kosmetyku nigdy nie miałam, a szkoda bo byłoby idealne dla mojej tłustej i wrażliwej cery :) Może powinnam spróbować sama stworzyć takie cudo? Hmmm :) Jak zwykle kusisz!

    • Wykonanie jest naprawdę proste więc zachęcam do podjęcia próby i przygotowania samodzielnie takiego mydełka. Większość produktów do odnalezienia w kuchni :) A w działaniu jest naprawdę rewelacyjne. Skóra wygładzona, miękka i nawilżona.

  10. Zawsze ciekawiło mnie to mydło, jednak nigdy nie zdecydowałam się na jego zakup. Twoja receptura wygląda bardzo ciekawie i przypuszczam, że kiedy „ogarnę” ten chemiczny składnik zajmę się produkcją czarnego mydła ;) Chciałam się zapytać na jak długo starcza taki pojemniczek mydła? – pozdrawiam :)

    • Wodorotlenek potasu bez problemu zamówisz przez Internet. Nawet na allegro jest zawsze dostępny. Taki pojemniczek wystarczy bez problemu na kilka miesięcy. Z podanych przeze mnie składników przygotujesz jednak dużo większą porcję bo ponad 0,5 litra więc jeśli nie potrzebujesz takiej ilości to polecam ją zmniejszyć np. o połowę.

    • Ponad 0,5 litra. Co do terminu ważności to ważne aby chronić mydełko przed dostępem wilgoci. Woda bowiem gwałtownie skraca czas przydatności mydła do użycia. Najlepiej przed zabiegiem przełożyć odrobinę do osobnego pojemniczka i tylko małą porcję zabrać ze sobą do łazienki. Wtedy spokojnie takie mydło będzie miało swoje właściwości przez okres jednego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *