Dieta w ciąży – oczekiwania a rzeczywistość

dieta w ciąży,

Odpowiednio zbilansowana dieta kobiety w ciąży to bezsprzecznie niezwykle istotny element aby rosnące w nas maleństwo rozwijało się prawidłowo oraz by nie doprowadzić do niedoborów witamin, minerałów i innych składników odżywczych w naszym organizmie, co w konsekwencji może doprowadzić do anemii, cukrzycy czy odwapnienia organizmu. 

Przygotowując się do ciąży już kilka miesięcy wcześniej zatroszczyłam się o suplementację kwasu foliowego (najlepiej rozpocząć zażywać go już 3 miesiące przed planowaną ciążą). Ogromną uwagę zwracałam na kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, żelazo, wapń i białko. Gdy dowiedziałam się, że wyczekiwana ciąża stała się faktem nie musiałam więc wprowadzać wielu modyfikacji dietetycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że zasypywana byłam informacjami na temat tego co mi wolno jeść, a czego nie i o co powinnam w szczególności zatroszczyć się w trakcie ciąży.

owoce w ciąży, dieta w ciąży

Teoria, teorią, ale jak to jest w praktyce?

Jak już wiecie I trymestr mojej ciąży oraz początek trymestru II okazał się niezwykle trudnym czasem. Wymioty, kilka razy dziennie, mdłości i cała masa nietolerancji pokarmowych. Mimo ogromnych chęci i troski o rozwijające się we mnie maleństwo trzymanie się założeń dietetycznych dla ciężarnych okazało się niemożliwe. Moja dieta opierała się na kanapkach z żółtym serem lub nutellą. Sukcesem okazało się włączenie do diety rosołu, z czasem innych zup, a także ziemniaków i ogórka ze śmietaną na każdy obiad. Zupełnie nie tolerowałam owoców, w szczególności jabłek, truskawek i malin. Przez kilka dni wybawieniem okazały się cytrusy, ale radość ta nie trwała zbyt długo, gdyż z czasem i po nich wymiotowałam.

woda w ciąży, dieta w ciąży

I kolejne ważne zalecenie dla kobiet w ciąży – picie dużej ilości wody – 2 litry to absolutne minimum. Czy trzymałam się tego zalecenia? Tak. Przez pierwsze dwa tygodnie. Następnie w kierunku butelki wody mineralnej nawet nie mogłam spojrzeć. Starałam się pić jak najwięcej, ale były to głównie soki i niestety nie te naturalne, świeżo wyciskane, gdyż po nich także wymiotowałam. Sięgałam więc po te na bazie koncentratów, syropów lub domowe soki przygotowane przez moją teściową. W każdy możliwy sposób starałam się nawodnić mój organizm.

suplementy w ciąży, dieta w ciąży

Szczęśliwie okazał się, że taka dieta nie doprowadziła do niedoborów w moim organizmie. Z obawy jednak przed destrukcyjnym wpływem wymiotów na mój organizm wspomagałam się suplementami dla kobiet w ciąży (o nich opowiem jednak w osobnym wpisie). Nie jest to oczywiście tak, że na przekór lekarzom i dietetykom chcę powiedzieć, że troska o dietę w ciąży jest nieistotna, bo tak nie jest. Jest ogromnie ważna. Chciałabym tylko uspokoić ciężarne kobiety, które będą zmagały się z podobnym problemem do mnie, czyli z dużą ilością wymiotów i odrzucaniem wielu składników diety. Myślę, że to co uchroniło mnie przed niedoborami w diecie to ogromna dbałość o odpowiednie zbilansowanie diety przed ciążą dzięki czemu stan mojego organizmu był bardzo dobry. Dlatego do skrupulatnego zaplanowania swojego menu zachęcam wszystkie kobiety planujące ciąże. Zapewni to nie tylko zdrowy i silny organizm, ale zapewni spokój psychiczny gdy początki ciąży okażą się niezwykle ciężkim okresem.

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/dieta-w-ciazy-oczekiwania-rzeczywistosc/
INSTAGRAM

48 thoughts on “Dieta w ciąży – oczekiwania a rzeczywistość

  1. Mądry post i mam nadzieję, że wiele kobiet się dostosuje do Twoich rad . Współczuję Ci tych żołądkowych dolegliwości, moja ciąża obyła się bez nich;-)

    • Dziękuję bardzo. Na szczęście żołądkowe dolegliwości już za mną i teraz mogę cieszyć się ciążowymi zachciankami do woli (w granicach rozsądku) ;)

  2. Trzeba dbać o maluszka od samego początku – wiadomo. Moja koleżanka zazwyczaj jadła niezdrowo – zupki chińskie, chipsy, cola i inne świństwa były na porządku dziennym. Gdy zaszła w ciąże – próbowała zmienić stare nawyki, ale ciężko było.. na początku nawet jeszcze popalała.. Dzidziuś na szczęście urodził się cały i zdrowy, ale różnie to bywa.. Świństwa okropnie wpływają na dziecko i może to wyjść nawet po dłuższym czasie..

    • Niestety nawyki żywieniowe bardzo ciężko zmienić. Czasami potrzeba na to sporo czasu. Ciąża oczywiście może być świetną motywacją by zrobić to szybko i skutecznie, ale na przykładzie Twojej koleżanki można łatwo zobaczyć, że takie złe nawyki lepiej zacząć zmieniać dużo szybciej. Najlepiej już na etapie planowania ciąży (jeśli oczywiście owa ciąża jest planowana – w przeciwnym wypadku wyboru już nie ma i zmiany muszą nastąpić diametralnie). Dla dobra dzidziusia na pewno warto.

  3. Oj nie zazdroszczę tych wymiotów, musiało być ciężko. Ja nie wymiotowałam w ciąży ani raz, nie miałam nawet nudności. Czułam się doskonale przez całą ciążę od samego początku do porodu. Też brałam kwas foliowy i falvit dodatkowo, a oprócz tego jadłam to, na co akurat miałam ochotę. W ciąży przybrałam na wadze 13 kg czyli modelowo i po ciąży bardzo szybko wróciłam do normalnej wagi. Picie dużej ilości płynów jest ważne, ale przesadzać też nie należy bo niektóre z nas mają skłonności do obrzęków i wtedy trzeba uważać. A dieta najlepiej zróżnicowana z dużą ilościa warzyw i owoców, ale pod koniec ciąży i w czasie karmienia lepiej zrezygnować z cytrusów i warzyw wzdymających, żeby dziecko nie miało kolki.

    • Kochana, z tymi cytrusami i warzywami wzdymającymi to nie do końca jest prawda. Cytrusy możemy jeść, ale trzeba z nimi uważać. Najważniejsze to obserwować dziecko. Może się okazać, że nie będą Mu szkodzić i wówczas nie będzie konieczności wyłączania ich z diety. Dowiedziono także, że jedzenie przez karmiące matki warzyw wzdymających nie ma żadnego związku z kolkami dziecka.
      Zgodzę się natomiast z ilością przyjmowanych płynów. Nie można przesadzić ani w jedną ani w drugą stronę ze względu na ryzyko zatrzymania wody w organizmie.
      A tak idealnego przebiegu ciąży to po cichutku Ci zazdroszczę ;)

    • Smakowita prawda? ;) Przez trzy miesiące to było moje ulubione śniadanko ;) Dziękuję bardzo i oczywiście serdecznie zapraszam do ponownej lektury w razie potrzeby :)

    • W moim wypadku niestety w ogóle się nie sprawdził. Nie znoszę jego smaku więc wolałam z nim nie eksperymentować, ale faktycznie wiele kobiet bardzo sobie chwali herbatki imbirowe :)

  4. Rozbawiło mnie to zdjęcie bułki z czekoladą :)
    Niestety nie każdą kobieta dba o to by dostarczać składników odżywczych bo ‚boją się przytyć’.
    Znam takie coś się głodzą, co jest chore !
    Ciekawy i przydatny wpis. Mam nadzieję, że przeczyta go jak najwięcej kobiet :) !

    • To zdecydowanie nie jest rozsądne podejście w ciąży. O wagę i figurę można zadbać już po okresie ciąży, a w jej trakcie warto myśleć przede wszystkim o rozwijającym się w nas maleństwie i dostarczać mu wszelkich niezbędnych składników dla prawidłowego rozwoju.

  5. Tych wymiotów obawiam się najbardziej :) za rok chcemy zacząć starać się o dziecko i tak już na wiosnę chcę zacząć brać kwas foliowy :) nie zaszkodzi a pomóc może w razie czego :)
    Moja mama w ciąży ze mną ciągle wymiotowała po rosole, ale miała na niego nieustanną ochotę :D

    • Zdecydowanie kwas foliowy nie zaszkodzi. Mój lekarza kazał mi go nawet brać gdy dziecka jeszcze nie było w planach także na pewno warto. Co do wymiotów, to niby to nie jest zależne od genów jak przebiega nasza ciąża, ale moja wygląda dokładnie tak samo jak mojej mamy. Ona od razu wiedziała, że wymioty skończą się po 20 tygodniu tak jak u niej i faktycznie tak było. Pewnie Cię nie pocieszyłam, ale mimo wszystko mam nadzieję, że Ty swoja ciążę zniesiesz lepiej :)

    • Wszystko da się przeżyć :) Łatwo nie było, ale za każdym razem gdy dowiadywałam się, że z bobasem wszystko ok od razu wiedziałam, że warto trochę się pomęczyć dla takiego szczęścia :)

    • Ach te ciążowe zachcianki. U mnie też teraz pojawiło się kilka takich kaprysów kulinarnych, które przed ciążą omijałam szerokim łukiem ;)

    • Oo, w takim razie trzymam kciuki aby ominęły Cię te wszelkie mroczne strony ciąży i był to jedynie czas radości i szczęścia z rozwijającego się maleństwa :)

  6. Bardzo mądry post. Warto przygotować się do tak ważnej zmiany w organizmie, jak ciąża i zadbać o zdrowe nawyki wcześniej. Mnie na szczęście ominęły wymioty i mdłości. Jedynie na początku ciąży, kiedy zachciało mi się jeść, to musiałam to zrobić od razu, bo inaczej robiło mi się słabo i kręciło się w głowie. I co mnie bardzo cieszyło, prawie do końca ciąży nie mogłam patrzeć na słodycze! Za to kapuśniak, żurek i kwaśną pomidorową mogłam jeść litrami :)

  7. Z doświadczenia powiem, że dietę w ciąży ciężko jest utrzymać. Ja przez jej bark przytyłam 46 kg… Ale po ciąży odpowiednia dieta i ćwiczenia i waga wróciła po 4 miesiącach :) Jednak z kwestii czasu uważam, iż naprawdę warto ją trzymać od początku. Gdyż później jak się chudnie z własnej autopsji mogę powiedzieć co u mnie spowodował spadek wagi w sumie krótkim czasie po ciąży:
    -krwotok tydzień po porodzie,
    -wypadanie włosów i zniszczone po dzień dzisiejszy,
    -bardzo małe piersi, mniejsze niż przed ciążą,
    -anemię,
    Także dieta od początku i da się to ominąć wszystko! Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *