Czy zielona kawa to złoty środek w walce z zbędnymi kilogramami?

zielona kawa, walka ze zbędnymi kilogramami

Zielona kawa to nic innego jak niepalone dojrzałe (czasami niedojrzałe) ziarna kawy Robusta. To co odróżni ją od tradycyjnej i dobrze wszystkim znanej kawy to zawartość większej ilości związków nielotnych oraz kwasu chlorogenowego (pomocnego w walce ze zbędnymi kilogramami, a którego brak w kawie poddanej procesowi palenia). Smak jest dość specyficzny, gorzkawy i delikatnie ziołowy. Jej działanie można porównać do zielonej herbaty. Neutralizuje wolne rodniki, pomaga w odchudzaniu oraz obniża poziom cukru we krwi. Swój rozgłos zyskała przede wszystkim po opublikowaniu wyników badań nad jej zdolnością do redukcji masy ciała.

Czy zielona kawa pomaga w walce ze zbędnymi kilogramami?

Jak często podają producencie zielona kawa ma działać odchudzająco, przyspieszać przemianę materii, zmniejszać łaknienie, a przy tym wszystkim dodać energii i wspomóc walkę z cellulitem. Czy faktycznie ten napój jest w stanie nam to zapewnić? Zielona kawa stanowi bogactwo kwasu chlorogenowego, który ma decydujący wpływ w procesie odchudzania. Kwas ten redukuję wchłanianie glukozy ze spożywanych pokarmów o około 7%. Wartość ta dotyczy zarówno ludzi zdrowych jak i diabetyków. Naukowcy przeprowadzili badania, których celem było sprawdzenie czy zielona kawa wzbogacona kwasem chlorogenowym ma wpływ na utratę wagi. Badania przeprowadzone wśród osób zmagających się z nadwagą. Po zakończonych eksperymentach okazało się, że u badanych średni ubytek masy ciała wyniósł 5,4 kg. Badania przeprowadzono także na grupie kontrolnej, która spożywała tradycyjną, czarną kawę. W tej grupie redukcja masy ciała wyniosła zaledwie 1,7 kg. Pamiętaj jednak, że działanie kwasu chlorogenowego nie potwierdza się w diecie wysokotłuszczowej. Jeśli wiec chcesz zredukować masę ciała przy pomocy zielonej kawy koniecznie zmniejsz podaż tłuszczu w swojej diecie. Przypuszcza się, że badania mogą być jednak obarczone błędem losowym ponieważ zostały przeprowadzone na bardzo malej grupie badawczej. Warto także pamiętać, że zielona kawa bez odpowiedniej diety i ćwiczeń nie przyniesie spektakularnych efektów. Zieloną kawę natomiast potraktuj jako suplement wspomagający odchudzanie, a nie złoty środek na redukcję kilogramów. Warto także dodać, że zielona kawa nie jest jedynym źródłem kwasu chlorogenowego. Odnajdziemy go także w śliwkach, ziemniakach, pomidorach, bakłażaonach, karczochach czy pokrzywie.

Inne właściwości kwasu chlorogenowego

zielona kawa, kwas chlorogenowy

Ponieważ kwas ten należy do grupy polifenowli (antyutleniaczy) posiada zdolność do neutralizacji wolnych rodników i oczyszczania organizmu z metali ciężkich. Zielona kawa jest, aż trzy krotnie silniejszym antyutleniaczem w porównaniu do zielonej herbaty. Co istotne antyutleniacze posiadają zdolność hamowania i opóźnianiach wczesnych etapów powstawania komórek nowotworowych. Przypuszcza się więc, że zielona kawa może wykazywać zdolność do ochrony organizmu przed nowotworami. Czy faktycznie tak jest dowiemy się z pewnością z kolejnych badań naukowych.

Kwasowi chlorogenowemu przypisuje się także zdolność do zwiększania produkcji przeciwciała odpowiedzialnych za odporność organizmu. W połączeniu z innymi kwasami działa żółciopędnie oraz żółciotwórczo, a także osłonowo na wątrobę.

Jakie inne substancje zawiera zielona kawa?

W zielonej kawie odnajdziemy kwas kawowy, o właściwościach przeciwzapalnych oraz przeciwmiażdżycowych, kwas salicylowy, który działa przeciwzapalnie oraz przeciwgorączkowo. Inne kwasy zawarte w tej kawie to kwas galusowy oraz gentyzynowy, które niszczą wirusy i bakterie. Picie zielonej kawy korzystnie wpływa na pracę nerek, chroni przed kamicą nerkową, poprawia pracę umysłu i koncentrację.

Zielona kawa dzięki zawartości kofeiny pomagające walczyć z cellulitem znalazła również zastosowanie w kosmetyce. Jeśli masz ochotę poczytać więcej na temat jej kosmetycznych właściwości zapraszam Cię tutaj.

Ciekawa jestem czy Wy znacie i pijecie zieloną kawę?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/czy-zielona-kawa-to-zloty-srodek-w-walce-ze-zbednymi-kilogramami/
INSTAGRAM

92 thoughts on “Czy zielona kawa to złoty środek w walce z zbędnymi kilogramami?

    • Oj smak jak dla mnie również nie do zniesienia. Na szczęście ja nie czuje potrzeby sięgania po nią. Nadal pozostaje przy guaranie :)

  1. No właśnie zielona kawa mnie fascynuje, teoretycznie nie powinnam pic tej ciemnej w zbyt dużych ilościach, staram się naprawdę bardzo ja ograniczać. Może ta zielona była by lepsza?

    • To podobnie jak u mnie. Chciałam wypróbować z czystej ciekawości, ale smak okazał się na tyle… hmm… nietypowy, że na pierwszym razie się skończyło. Jako peeling jest zdecydowanie dużo lepsza :)

    • Niestety wiele osób za bardzo wierzy w magiczne działanie zielonej kawy. Myślę, że to wina mediów, które zrobiły tyle szumu wokół tej kawy. Bez odpowiedniej, zdrowej diety i ruchu nic się nie osiągnie :)

  2. Należę do grupy osób, które nie piją kawy. Lubię jedynie jej zapach..szczególnie przy porannym prysznicu :-) Z kilogramami mam problem..ale bliżej mi do niedowagi niż nadwagi. Mimo to bardzo fajny post. Jeśli znasz substancje (najlepiej do picia), które wspomagają oraz chronią wątrobę to bardzo prosiłabym o taki post :-)

    • Ja również zdecydowanie bardziej preferuję jej kosmetyczne zastosowanie. Moje ulubione to oczywiście peeling kawowy zarówno do ciała jak i skóry głowy :) Oczywiście postaram się przygotować dla Ciebie informację na temat substancji wspomagających oraz chroniących naszą wątrobę.

  3. Pierwszy raz słyszę o zielonej kawie. Koniecznie muszę ją gdzieś kupić :) Jestem na diecie, ale ciężko mi zrezygnować ze zwykłej kawy, więc może akurat ta okaże się zdrowszą alternatywą :)

    • Ostrzegam tylko przed bardzo charakterystycznym smakiem zielonej kawy. Chyba żadna nuta smakowa nie przypomina tej tradycyjnej, czarnej kawy i bardzo wiele osób nie jest w stanie go znieść. Na szczęście zielona kawa ma także swoich wielbicieli więc może i Ty do nich dołączysz :)

    • Niestety z zieloną kawą tak już jest, zdecydowanie więcej mamy wielbicieli smaku czarnej kawy niż zielonej. Nie mogę się jednak z Tobą nie zgodzić bo smak jest naprawdę bardzo charakterystyczny. U mnie zdecydowanie lepiej ta kawa sprawdza się w kosmetykach ;)

    • Zdecydowanie smak tej kawy różni się od tradycyjnej, czarnej i w niczym jej nie przypomina. Co do działania to nie jest tak łatwo jakby się mogło wydawać. Sama kawa cudów nie zdziała i bez zrównoważonej diety i ćwiczeń niewiele się osiągnie :)

    • Zdecydowanie lepiej przestawić się na zdrową i zrównoważoną dietę, do tego solidna porcja ruchu i męczarnia z zieloną kawą nie będzie potrzebna :)

    • Niestety tak łatwo nie ma ;) Zielona kawa może i przyspieszy odchudzanie, ale dopiero w połączeniu z dietą i ruchem.

    • Być może ją polubisz, aczkolwiek z tego co widzę zdecydowanie większej ilości osób jej smak nie przypadł do gustu ;)

  4. podobno zielona kawa jest okropna w smaku, sama nie piłam. Ogólnie rzadko piję kawę, no cóż… zrównoważona dieta i więcej ruchu – widać nie chce sie natura nasza ani o jotę nagiąć a skróty mogą sie odbić na zdrowiu

    • Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Zrównoważona dieta i odpowiednia porcja ruchu, każdego dnia to najlepsza droga do osiągnięcia sukcesu. Ludzie niestety bardzo często szukają tych złotych środków na walkę ze zbędnymi kilogramami. Chcą szybko i niskim kosztem uzyskać wymarzoną wagę nie myśląc o konsekwencjach zdrowotnych.

  5. Ja na szczęście nie muszę zrzucać żadnych kilogramów ani przechodzić na jakiekolwiek diety, dlatego eksperymentowanie z zieloną kawą nie jest mi potrzebne. Mogę spokojnie nasycić się swoją ulubioną kawą- rozpuszczalną :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    • Do zielonej kawy nie trzeba podchodzić tylko w kategoriach odchudzania. Niestety tylko takie jej właściwości zostały rozdmuchane przez media i teraz tylko tak na nią patrzymy.

    • Oj mało komu ten smak odpowiada. Dla mnie nie jest może, aż tak straszny, ale też na jednym podejściu się skończyło ;)

    • To prawda. Nie da się, jak za dotknięciem magicznej różdżki po prostu zrzucić kilogramów nie dając nic od siebie. Ruch i zrównoważona dieta – bez nich niewiele osiągniemy.

    • Smak w niczym nie przypomina tradycyjnej, czarnej kawy. Jest naprawdę bardzo specyficzny i przez wielu niestety jednak nietolerowany. Znam jednak i miłośników tej kawy :)

  6. Ostatnio byłam w pijalni kawy i po raz pierwszy widziałam zieloną kawę, jeszcze przed wypaleniem. Wyglądała jak na Twoich zdjęciach.
    Na codzień racze się jednak kawą parzoną przez mojego męża, ze świeżo zmielonych ziaren z dodatkiem kardamonu, cynamonu, wanili i imbiru. Polecam:) Możecie mi nie wierzyć, ale właśnie ją piję :)

    • Oj taka kawa przygotowana przez męża ze świeżych ziaren z taką ilością przypraw musiała smakować obłędnie. Myślę, że smak zielonej kawy by jej nie przebił :)

    • Chyba zielona kawa nie jest jeszcze, aż tak bardzo popularna. W szczególności w grupie osób nie walczących uporczywie z nadwagą. W tej drugiej grupie jest nią jednak spore zainteresowanie.

    • Zielona herbata ma dużo łagodniejszy smak, zdecydowanie do przełknięcia czego w przypadku zielonej kawy i wielu osób nie można powiedzieć :)

  7. Słyszałam o jej odchudzających właściwościach, ale wcześniej miałam okazje testować różne cudowne produkty i stwierdzam, że bez aktywności fizycznej nie ma u mnie żadnego chudnięcia. Zwalnia mi akurat drastycznie przemiana materii i odnoszę wrażenie, że nawet prawie nic nie jedząc wcale nie chudnę. Oczywiście nie zrobię sobie głodówki i wkrótce zaczynam biegać, ale zimą nie biegałam, bo zdrowie nie dopisywało.Wtedy przez dwa miesiące łykałam Silvets (cudowny mix naturalnie odchudzających składników kosztujący w promocji 70 dyszek za opakowanie) i nie schudłam od tego ani grama. A jadłam przy tym wzorowo. Tak sądzę, bo nie chodzi o głodowanie przecież. Myślę, ze z zieloną kawą byłoby podobnie ;-)

    • Zdecydowanie tak. Bez odpowiednio zbilansowanej diety oraz solidnej porcji ruchu żadne magiczne preparaty nam nie pomogą. Aby zrzucić zbędne kilogramy potrzeba przede wszystkim pracy, zmiany nawyków żywieniowych i stylu życia. Dlatego nie ma co ślepo wierzyć w obietnice producentów, kolejnych „cudownych” preparatów na odchudzanie tylko na chłodno ocenić ich działanie, nie inwestować kolejnych pieniędzy i zdecydować się raczej na ruch i zdrowe odżywianie.

    • Kochana nie wiem czy dobrze zrozumiałaś czy tylko pomyliłaś się pisząc komentarz, ale tutaj nie chodzi o zieloną herbatę lecz kawę :)

  8. A czy zielona kawa, podobnie jak czarna zmniejsza piersi? Wyobraź sobie, że trąbia teraz wszędzie, że jacyś naukowcy uznali, że jeśli kobieta wypija 3 x kawy dziennie, to jej piersi maleją o 17%.
    Miłego weekendu :)

    • Myślę, że znalazłyby się kobiety, które i w takie właściwości by uwierzyły i chętnie z nich skorzystały ;) Również życzę miłego weekendu :)

    • To prawda bo smak jest bardzo specyficzny i absolutnie w niczym nie przypomina smaku tradycyjnej, czarnej kawy. Już bliżej jej do ziołowych naparów :)

    • Faktycznie chyba nie ;) ale zielona kawa jest zupełnie inna w swoim działaniu i przede wszystkim w smaku więc nie wiem czy przepadłaby Ci do gustu.

  9. Kiedyś robione badania zielonej herbacie. Wyszło, że też pomaga schudnąć ale trzeba pić minimum 7 kubków dziennie by odczuć efekt o 1 %. Nikomu przy zdrowych zmysłach nie poleciłbym piciu 7 kubków herbaty.
    Tak samo zapewne jest z zieloną kawą. Niby działa, ale żeby dawka była odpowiednia to trzeba wypić tego kilka kubków dziennie a to już nie jest zdrowe.

    • Bardzo dobrze, że zwracasz na to uwagę. Do wszystkich tych badań naprawdę trzeba podchodzić z dystansem, a nie ślepo wierzyć w obietnice producentów. Bez wysiłku fizycznego i odpowiedniej diety nie da się uzyskać wymarzonej wagi, nie robiąc tego jednocześnie kosztem naszego zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *