Czego potrzebują Twoje włosy w sezonie jesienno-zimowym?

Czego potrzebują Twoje włosy w sezonie jesienno-zimowym

Jesień i zima to czas kiedy naszym włosom warto poświęcić nieco więcej uwagi. Zmęczone po lecie włosy potrzebują odżywienia i solidnego nawilżenia. Konieczne jest wykonywanie zabiegów, które przygotują je także do niezbyt sprzyjających warunków, które przyniesie nam zima. Silne wiatry, mrozy, czapki to wszystko nie pozostanie obojętne dla Twoich włosów. A czy długie jesienne wieczory nie zachęcają do poświęcenia włosom więcej uwagi? Ja właśnie jesienią i zimą mam najwięcej czasu na takie zabiegi. Wiosną i latem, nie oszukujmy się, wysoka temperatura i promienie słońce wpadające przez okno nie zachęcają do siedzenia w domu, w czepku i celebrowania rytuałów pielęgnacyjnych. Jakie więc produkty wybrać?

Czego potrzebują Twoje włosy w sezonie jesienno-zimowym

Miodowanie włosów

O olejowani włosów pisałam Wam już wielokrotnie. Dziś jednak chciałam wspomnieć o ich miodowaniu. Dla wielu włosomaniaczek nie będzie to nic odkrywczego. Na czym polega ten zabieg? Jak wskazuje na to nazwa do jego użycia będziecie potrzebować miodu oraz ulubionej maski/ odżywki do włosów. Koniecznie wybierzcie miód naturalny, dobrej jakości. Sztuczny naprawdę niewiele pomoże. Proporcje możecie dobrać sobie sami, ja najczęściej wykorzystuję łyżkę miodu na łyżkę odżywki. Mieszankę dokładnie mieszam do uzyskania jednolitej masy i nakładam na całą długość włosów. Następnie owijam włosy foliowym czepkiem oraz ręcznikiem i pozostawiam taką miksturę na włosach przez około godzinę (czasami dłużej jeśli czas na to pozwoli). Po tym czasie dokładnie spłukuję i myję włosy jak zwykle. Nie obawiaj się – taką mieszankę zaskakująco łatwo zmyjesz ze swoich  włosów.  Miodowanie idealnie nawilży i odżywi Twoje włosy. Miód dodatkowo doda im pięknego blasku, wygładzi je i sprawi, że będą bardziej puszyste. Moje włosy po tym zabiegu dużo lepiej i łatwiej się układają. Uwaga. Przypominam o tym, że miód posiada właściwości rozjaśniające włosy. Pamiętaj o tym nim zdecydujesz się na miodowanie.

czego potrzebuja Twoje wlosy

Siemię lniane lub aloes

Siemię lniane doskonale nawilża włosy, zmiękcza i wygładza. Ma właściwości ochronne dzięki czemu zabezpieczy nasze włosy przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych takich jak temperatura czy wiatr. Po siemię lniane w szczególności powinny sięgnąć posiadaczki włosów kręconych. Te włosy po prostu kochają siemię ;) Więcej na temat jego właściwości możesz przeczytać tutaj. Siemię lniane najczęściej wykorzystuję w postaci płukanki do włosów. Na szklankę wody wykorzystuję jedną łyżkę siemienia lnianego. Najlepiej wybrać siemię w ziarenka, niemielone. Ma zdecydowanie więcej cennych właściwości. Wodę z siemieniem gotuję przez około 5 minut i od razu przecedzam. Tak przygotowaną mieszankę przelewam do miski, dodaję jeszcze trochę wody i moczę włosy przez około 2-3 minuty. Nie spłukuję. Płukanka pomaga mi zdyscyplinować niesforne pasma, wygładza je i powoduje, że przestają się puszyć. Zamiast siemienia możesz przygotować płukankę z soku aloesowego. Jego działanie jest bardzo podobne do siemienia lnianego, ale dzięki temu, że gotowy sok z aloesu możemy kupić praktycznie w każdej aptece jego użycie jest dużo prostsze i nie wymaga wcześniejszego przygotowania.

Czego potrzebują Twoje włosy w sezonie jesienno-zimowym, witaminy

Witaminy

Zima to czas kiedy ze względu na niewielką różnorodność sezonowych warzyw i owoców nasz organizm w szczególności narażony jest na liczne niedobory witamin i składników mineralnych. Zachęcam do dokładnego przyjrzenia się swojej diecie w szczególności gdy zmagasz się z wypadającymi włosami. Twoje włosy potrzebują przede wszystkim witaminy A, której niedobór będzie powodował, że włosy staną się suche i łamliwe. Odnajdziesz ją w wątróbce, rybach oraz jajach. Bardzo ważne jest także dostarczenie witamin z grupy B. Witaminy te biorą udział w procesie produkcji włosa, chronią przed wypadaniem i łupieżem. Ich źródła to produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe, orzechy. Jeśli Twoje włosy stały się matowe koniecznie zadbaj o dostarczenie im witaminy E, która odpowiedzialna jest za ich połysk. Witaminę E odnajdziesz w tłuszczach roślinnych, produktach zbożowych i warzywach. I nie zapomnij o ziołach. Pokrzywa, skrzyp, czystek i nagietek to Twoi jesienni sprzymierzeńcy.

Ciekawa jestem czy Wy jesienią i zimową poświęcacie więcej czasu na pielęgnacje swoich włosów? Czy pora roku nic nie zmienia w Waszych pielęgnacyjnych rutynach?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/czego-potrzebuja-wlosy-jesienia-zima/
INSTAGRAM

55 thoughts on “Czego potrzebują Twoje włosy w sezonie jesienno-zimowym?

  1. Miodowania włosów jeszcze nie próbowałam. Baa, nawet nigdy o nim nie słyszałam. Wydaje mi się być całkiem fajną opcją, z której z chęcią bym skorzystała. Trzeba porządnie dbać o włosy, zwłaszcza w sezonie zimowym mają tendencję do gorszego wyglądu.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    • W takim razie koniecznie wypróbuj. Naprawdę bardzo przyjemny, a do tego skuteczny zabieg. Moje włosy go uwielbiają i właśnie w sezonie jesiennym sprawdza się najlepiej.

  2. Miód i witaminy stosuję, siemienia do włosów nie próbowałam jeszcze, ale myślę, że to doskonały pomysł. Muszę wypróbować bo zauważyłam ostatnio, że włosy zaczęły mi się przesuszać odkąd grzeją kaloryfery, mimo że nawilżam powietrze.

    • Polecam serdecznie. Siemię lniane doskonale wpływa na kondycję włosa, a co najważniejsze bardzo dobrze zabezpiecza przed ewentualnymi uszkodzeniami przez czynniki zewnętrzne takie jak temperatura czy właśnie suche powietrze.

  3. Nigdy nie miodowałam swoich włosów :-) W tej chwili zmagam się z poważnym wypadaniem włosów więc najwięcej uwagi poświęcam swojej skórze i staram się nie obciążać włosów. Nawet zrezygnowałam z odchudzania aby dostarczyć organizmowi niezbędnych witamin.

    • Na wypadanie włosów polecam wcierki z kozieradki. Działa cuda. Jeśli masz ochotę zapraszam również do lektury mojego wpisu na temat wypadania włosów. Może znajdziesz tam coś dla siebie.

  4. Ja przede wszystkim muszę je zabezpieczać i w tym przypadku silikony sprawdzają się najlepiej. Stosowałam miodkowanie ale liczyłam na rozjaśnienie bo niestety moich włosów nie nawilżał…za to aloes super się sprawdza :)

    • Zgadzam się z Tobą. Wiele kobiet unika silikonów, ale według mnie jeśli chodzi o zabezpieczenie włosów nie mają sobie równych i nie ma się co ich tak obawiać. W rozsądnych ilościach na pewno nam nie zaszkodzą :)

  5. U mnie ostatnio brak czasu na pielęgnację włosów… Czasem korzystam z miodowania, ale zwykle nakładałam taką maseczkę na umyte już włosy i efekt bardzo ładny był:) A siemię lniane i żel uwielbiam:) Musze kiedyś kupić sok aloesowy i spróbować z nim coś pokombinować;)

    • U mnie zdecydowanie lepiej sprawdza się wykonanie miodowania przed myciem. Wykonanie tego zabiegu po myciu skutkowało tym, że moje włosy były nadmiernie przeciążone, ale warto eksperymentować i przekonać się co u nas sprawdzi się lepiej :)

  6. Od prawie 2 lat noszę long bob więc moja pielęgnacja włosów zmieniła się diametralnie. Używam wyłącznie szamponów i odżywek bez SLS itp. poza tym raz w tygodniu nakładam na na noc olejek do włosów Alterra. Czasami robię sobie DIY maseczkę z awokado oraz miodu, którą nakłam na skórę głowy i włosy na kilka godzin przed myciem włosów – pozdrawiam serdecznie :)

    • Maseczka z awokado jest świetna. Sama kiedyś stosowałam podobno, ale jeśli dobrze pamiętam zamiast miodu był jogurt w składzie. Muszę wypróbować Twoją wersję. Myślę, że nie będę zawiedziona ;)

  7. Ja poświęcam równomierną ilość czasu na pielęgnację wlosów przez cały rok. Najbardziej zaciekawiło mnie to miodowanie, bo nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. Muszę przetestować w wolny weekend.

    • Muszę przyznać, że ja nigdy nie miałam problemu żeby miód połączył się z maseczką na jednolitą masę, ale cieszę się, że dzielisz się tutaj swoimi patentami. Może komuś ułatwią pierwsze kroki w miodowaniu :)

  8. Ja niestety nie poświęcam na włosy zbyt wiele czasu. Nie lubię tych wszystkich czynności pielęgnacyjnych, wystarcza mi, że raz w miesiącu nakładam hennę (tak na marginesie – dobrze działa i na włosy i na skórę głowy!). Nie wspomniałaś o witaminie H, a to witamina, która u mnie na 100% pomaga. Jest ten słynny Biotebal, ale mnie pomagają i inne preparaty. Kiedy tylko włosy zaczynają bardziej wypadać, to od razu lecę po witaminę H.

    • Jeśli pomaga Ci witamina H przyjmowana w postaci suplementu diety może sprawdzi się u Ciebie Ha-Pantoten? Kiedyś dawał u mnie świetne rezultaty. We wpisie nie wspomniałam o tej witaminie, ponieważ do jej niedoborów dochodzi niezwykle rzadko, ale faktycznie jest ona odpowiedzialna za stan naszych włosów, a w szczególności za ich wypadanie.

    • Ja również bardzo chwalę sobie płukankę z octu jabłkowego :) Przydaje się od czasu do czasu by nadać włosom blasku, wyrównać ph skóry głowy i usunąć wszelkie pozostałości po szamponach.

  9. Zima, to okres, kiedy łatwiej znaleźć czas na różnego rodzaju maseczki i dbanie o włosy. Ja chwilowo przerzuciłam się na te sklepowe, ale chętnie powrócę do domowych sposobów, bo są naprawdę skuteczne :)

    • Szczerze polecam. U mnie tez zdarzają się chwile słabości kiedy ze względu na brak czasu sięgam po sklepowe produkty, jednak natura na moich włosach sprawdza się najlepiej :)

    • Bardzo dobry wybór. Jeśli włosy przetłuszczają się u nasady warto nakładać wszelkiego rodzaju maski czy odżywki od połowy ich długości.

    • To zupełnie tak jak u mnie ;) Jednak ja uwielbiam te włosowe eksperymenty więc i takich zabiegów jak miodowanie nie może zabraknąć ;)

  10. Ja muszę zimą zawsze bardziej zainteresować się włosami, bo to jest dla nich moment wypadania i rozdwajania. Miodowałam włosy nie raz, ale jakoś im to nie podeszło. Obecnie wybrałam kosmetyki łopianowe i piję siemie lniane. Na początku mi nie smakowało, ale teraz już się przyzwyczaiłam :)

    • Brawo za picie siemienia lnianego. Dla wielu ten smak jest nie do przejścia. Na szczęście można to trochę ominąć w przypadku włosów i sięgnąć po olej lniany. Kosmetyki łopianowe na wypadania ja również jak najbardziej polecam :)

    • Przy tak wzmożonym wypadaniu polecam również wcierki z pokrzywy i skrzypu, a także kozieradki – chociaż ta ostatnia to propozycja dla bardziej odpornych na zapachy. Daje świetne efekty jednak zapach bulionu na głowie nie jest dla każdego możliwy do zniesienia.

    • Oo to mnie teraz zaskoczyłyście ;) I oczywiście nie chodzi o smak lecz o zapach. Dla mnie nie jest, aż tak bardzo wyczuwalny, a w połączeniu z maseczką zapach miodu całkowicie ginie więc myślę, że bez problemu możecie wypróbować :)

  11. Ja jakiś czas temu szalałam z pielęgnacją, później przystopowałam i teraz znowu mam zamiar sięgać do naturalnych sposobów.
    Muszę koniecznie wypróbować miodowania :) Kusi mnie też aloes. O siemieniu lnianym słyszałam dużo dobrego, ale wciąż zapominam, aby przyrządzać sobie takie miksturki.
    Ostatnio zauważyłam, że moje włosy stały się łamliwe. Może to właśnie skutek niedoboru witaminy A.

    • Przy nagłych kłopotach z łamliwością włosów warto przyjrzeć się swojej diecie. Przyczyną łamliwości jest także przesuszone powietrze oraz silny, suchy wiatr, o który jesienią i zimą niestety nie jest trudno. Warto do pielęgnacji włączyć maski z biotyną lub keratyną i oczywiście olejowanie włosów. Ten ostatni punkt w przypadku łamania się włosów sprawdzi się zawsze. Dodatkowo od czasu do czasu warto wykonać płukanki ze skrzypu.

  12. Zrobiłam maseczkę z miodem! Jak się bałam, że tego nie zmyję! Ale wszystko dokładnie zeszło, nie miałam żadnych problemów z rozczesaniem. A włosy? Miękkie, bardziej podatne na układanie…i czy to możliwie, żeby po 1 razie troszkę pojaśniały?
    Ogólnie świetna maseczka. Będę stosować częściej.

    • Bardzo się cieszę, że maseczka przyniosła u Ciebie tak świetne rezultaty :) zmywanie miodu z włosów dla mnie też było prawdziwym zaskoczeniem bo spodziewałam się długiego mycia, a tu pięknie wszystko schodziło za pierwszym razem, bez dodatku szamponu :) Co do rozjaśnienia to myślę, że po pierwszym użyciu efekty mogą być jeszcze niezauważalne. Chyba, że posiadasz włosy podatne na rozjaśnianie lub wcześniej rozjaśniane środkami chemicznymi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *