Czas postanowień i zmian na lepsze

sparkler-677774_1280Zbliża się koniec roku, a początek nowego to czas licznych postanowień. Postanowień, o których czasami szybciej zapominamy niż zdążymy wprowadzić je w życie. Nasze najczęstsze postanowienia dotyczą zdrowego odżywiania, bardziej aktywnego trybu życia, rzucenia nałogów i słynnego „od jutra dieta”. W dzisiejszym poście chciałabym Wam podpowiedzieć co możecie zrobić aby zmiany, które chcecie wprowadzić były długotrwałe i zostały na zawsze, a nie były tylko chwilowym zrywem związanym z podsumowaniem ubiegłego roku. 

Wskazówka – zachowanie pożądane – nagroda czyli jak przebiega droga kształtowania nawyków 

Jak wynika z badań większość decyzji jakie podejmujemy w ciągu dnia to kwestia nawyków, nie są to świadome decyzje. Doskonale zdaję sobie sprawę, że ciężko jest z dnia na dzień zrezygnować z naszych przyzwyczajeń i ruszyć w nieznane. Bardzo ciężko jest zrezygnować z nałogu, który jest z nami od lat czy porzucić  niezdrowe nawyki żywieniowe na rzecz warzyw i owoców czy wreszcie zacząć regularnie ćwiczyć.

Kluczem do zmian jest więc zamienianie starych nawyków nowymi. Wydaje się to być abstrakcyjne bo przecież jak nagle przestać palić, a zamiast tego zacząć biegać. Wbrew pozorom może to się okazać łatwiejsze niż Ci się wydaje. Musisz tylko przyzwyczaić mózg do nowych zachowań i przestawić go na nowy tok rozumowania. Aby wyrobić w sobie nowy nawyk musi zajść proces składający się z trzech etapów – od wskazówki do nagrody. Pomiędzy nimi znajdą się zachowania pożądane. Będzie to wyglądać mniej więcej tak: uczucie głodu (wskazówka) – sięgamy po owoc i gasimy głód (zachowanie pożądane) – nagrodą będzie nasze dobre samopoczucie. Taki tor kształtowania nawyków odnosi się także do innych aspektów naszego życia. Musisz tylko nauczyć się rozpoznawać co jest dla Ciebie wskazówką, a co nagrodą. Świetny przykład kształtowania nowych nawyków znalazłam w magazynie WH. Autor artykułu jako wskazówkę do sięgnięcia po coś słodkiego podaje zapach z cukierni mijanej w drodze do domu. Zapach ten skłania nas do sięgnięcia po słodycze. A co by było gdybyś wracał do domu inną droga i ominął tę cukiernie? Nie ma wyzwalacza i sekwencja zdarzeń nie zostaje odtworzona. Innym przykładem wskazówki może być konkretna godzina np. godzina 18. Na zegarze wybija godzina 18 jest to dla mnie sygnał, że czas na kolację. Odrywam się od swoich obowiązków, przygotowuję kolację, jem i postanawiam, że po tej godzinie już nic nie jem. Nagrodą dla mnie będzie spokojny sen dzięki temu, że organizm ma czas na strawienie dostarczonych przeze mnie pokarmów, a jeśli czynność tę będę powtarzał codziennie zapewnię sobie regularny czas spożywanych przeze mnie posiłków. (Oczywiście kolację możesz zjeść później. Ważne by zrobić to 3 godziny przed snem).

W grupie siła

Nie od dziś wiadomo, że w grupie łatwiej jest osiągnąć cel. Poszukaj więc przyjaciółki, kogoś z rodziny kto chce osiągnąć cel podobny do Ciebie. Wspierajcie się nawzajem, motywujcie do dalszej pracy. W grupie trudniej też jest zrezygnować z jakiegoś postanowienia. Dużo łatwiej jest nam wytłumaczyć się przed samym sobą z odpuszczenia sobie niż przyznać to koleżance.  Przyjaciele i rodzina to także świetni sprzymierzeńcy w chwilach zwątpienia. Jeśli chcesz zacząć ćwiczyć idź na siłownie, obecność innych ćwiczących skutecznie zmobilizuje Cię do pracy.

Dostrzegaj każdy, nawet najdrobniejszy sukces 

Nic tak nie motywuje do kontynuacji zmian jak pierwsze sukcesy. Dostrzegaj nawet najmniejsze zmiany, ciesz się nimi, nagradzaj się, ale też niech one mobilizują Cię do chęci sięgnięcia po więcej.

Nie przesadzaj z ilością swoich postanowień

Jeśli nagle postanowisz radykalnie zmienić wszystkie swoje nawyki, Twoje rytuały zmienią się o 180 stopni, wierz mi jesteś już na starcie skazana na porażkę. Zmiany wprowadzaj stopniowo, krok po kroku, niech Twój mózg się z nimi oswoi. Postanowiłaś zacząć biegać? Świetnie. Kiedy osiągniesz sukces na tym polu pomyśl o zmianie nawyków żywieniowych. Nie rób wszystkiego od razu.

Niech porażki Cię nie zniechęcają

Na początku pewnie nie raz, nie dwa sobie odpuścisz. Potknęłaś się? Ok. Stało się. Podnieść się i idź dalej. Miałaś nie jeść słodyczy, ale przyjaciółka zaprosiła Cię na lody i jak tu siedzieć i patrzeć jak Ona je. Jeśli raz w miesiącu złamiesz swoje postanowienie naprawdę nic złego się nie stanie. Możesz też na początku ustalić sobie, że np. raz w miesiącu możesz sobie nieco odpuścić. Twój mózg z całą pewnością nie odbierze tego jako sygnał do powrotu do dawnych nawyków.

Poszukaj zamienników

Postanowiłaś, że nie będziesz pić kawy, ale jak tu rozpocząć dzień kiedy zawsze pierwszą czynnością po wstaniu z łóżka było wypicie filiżanki gorącej kawy. Zastąp ją wodą albo owocowym koktajlem. Będzie to dużo zdrowszy wybór. Postanowiłaś zrezygnować z objadania się przed telewizorem chipsami, ale teraz brakuje Ci czegoś do przekąszenia przy ulubionej komedii romantycznej? Chipsy ziemniaczane zastąp suszonymi plasterkami pomidora lub selera.

90 dni – Twój klucz do sukcesu

Wytrwaj w swym postanowieniu 90 dni. Po tym czasie Twój mózg będzie już odbierał Twoje nowe nawyki jako przyzwyczajenia. Będzie dla niego to coś normalnego. Spotkać się można z opiniami, że wystarczy 21 dni, ale to zdecydowanie za mało. W tym czasie co najwyżej Twój organizm zaakceptuje nowe zmiany, ale nie przyzwyczai się do nich na tyle aby stały się one normą. Potrzeb niestety trochę więcej czasu. Dla prostszych czynności, mniej radykalnych zmian może wystarczyć już 60 dni, ale 90 dni to najbardziej optymalny czas, po którym Twój mózg przyzwyczai się i „nowe” stanie się dobrze znanym nawykiem.

Ciekawa jestem jakie są Wasze postanowienia noworoczne? Czy ich lista jest długa? Czy zrealizowałyście postanowienia z poprzedniego roku?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/czas-wielki-postanowien-i-zmian-na-lepsze/
INSTAGRAM

80 thoughts on “Czas postanowień i zmian na lepsze

  1. Wszędzie te same porady, a i tak ciężko się przemóc i do nich dostosować. Ja nie mam silnej woli i nigdy nie udało mi się jeszcze zrealizować postanowienia noworocznego. W tym roku jest to tylko jedno drobne postanowienie i mam nadzieję, że nie będzie ono aż tak trudne w realizacji :)

    • Myślę, że zdecydowanie lepiej wybrać jedno, nawet najmniejsze postanowienie niż całą listę tych trudnych do zrealizowania, które tylko zniechęcają przy pierwszym potknięciu. Grunt to nie zniechęcać się porażkami i próbować na nowo :)

  2. Mam kilka postanowień i już nie mogę się doczekać pierwszego, żeby zacząć je realizować ;) Mam nadzieję, że będę taka zmotywowana przez te 90 dni, żeby moje „nowe i lepsze życie” było dla mnie normą ;)

    • Trzymam więc za Ciebie mocno kciuki i mam nadzieję, że cel zostanie osiągnięty. Najważniejsze, że jesteś pełna zapału i motywacji :)

    • Niestety właśnie potrzeba czasu aby nasz mózg przestawił się na nowy tor i zaakceptował nowe nawyki. Ja podobnie jak Ty jestem zdania, że lepiej mieć mniej postanowień, ale mocno nad nimi pracować aby udało się je zrealizować :)

    • Trzymam więc kciuki aby w tym roku poszło lepiej i może już niedługo będziesz mogła się pochwalić swoim nowym sukcesem :)

    • To niestety prawda ponieważ często wprowadzanie, szczególnie radykalnych zmian to nieustanna walka w pokonywaniu własnych słabości. Czasami jednak warto przejść przez ten trudny okres by zmienić coś w swoim życiu na lepsze :)

  3. Rady są bardzo praktyczne, jednak ja jestem zdania, że nie ma wspaniałej daty, żeby zacząć, należy zacząć dzisiaj, a nie odkładać w nieskończoność, ani „jutro” ani „Nowy Rok” nie będzie tym dniem kiedy nas olśni, jeśli nie zaczniemy dzisiaj nie zaczniemy nigdy, a im wcześniej zaczniemy tym wcześniej się do czegoś przyzwyczaimy ^^ Pierwszego przeważnie mamy zapał i motywacje, która po kilku dniach lub tygodniu niestety znika i znów zaczynamy od krainy zwanej „jutrem” Ale to oczywiście tylko moje zdanie :*
    Życzę Udanego Sylwestra i Szczęśliwego, Pełnego Sukcesów Nowego Roku!

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    • W dużej mierze zgadzam się z Twoim zdaniem :) Uważam jednak, że każdy impuls, nawet najmniejszy i coś co podtrzyma naszą motywację jest ważne. Równie ważne jak zapał jest chęć wprowadzenia tych zmian i walczenia często z samym sobą, a nie powracania do ładnie przez Ciebie określonej krainy jutra :)
      Pozdrawiam :*

    • Zasady jak najbardziej uniwersalne i nie odnoszą się tylko do postanowień noworocznych więc warto o nich pamiętać przy okazji wszystkich postanowień :)

    • Ja jestem zdania, że zmiany powinno się wprowadzać w życie tylko wtedy kiedy czujemy taką potrzeba i nie jest koniecznie tworzenie na siłę noworocznych postanowień bo „tak trzeba”. Dużo łatwiej jest wprowadzić zmiany, których potrzebujemy i rozumiemy ich idee.

    • Twoje podejście jak najbardziej jest prawidłowe. Trzeba stosować wszystkie metody, które tylko pomagają wprowadzić nam nowe, lepsze nawyki :)

    • Przy takiej zmienności faktycznie lepsze są zmiany wprowadzane na bieżąco niż wielkie noworoczne plany, o który często zapominamy już po kilku dniach albo, których realizację przesuwamy o jeszcze jeden dzień, tydzień, miesiąc… ;)

    • Najważniejsze to wiedzieć co na nas działa gdy chcemy wprowadzić nowe nawyki :) Podane zasady są na tyle uniwersalne, że nie odnoszą się tylko do noworocznych postanowień.

  4. Mam parę Noworocznych postanowień, ale na starcie czuję, że znowu ich nie zrealizuję. Brak mi systematyczności, chociaż cieszę się, że w 2015 roku udało mi się przezwyciężyć kilka moich słabości. Od miesiąca nie jem czekolady, w sumie to była decyzja postanowiona z dnia na dzień.

    A z nowych postanowień to mam zamiar regularnie ćwiczyć i przestrzegać więcej zasad zdrowego odżywiania.

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i spełnienia swoich postanowień!:)

    • Trzymam więc kciuki za Twoje postanowienia i ich realizację :) Nie zniechęcaj się na starcie, a na pewno uda Ci się odnieść chociaż maleńki sukces. Najważniejsze i co zawsze mi pomaga to nie wprowadzać zmian gwałtownie i nie przesadzać z ich ilością.

    • Cieszę się, zasady odnoszą się do wszystkich naszych postanowień nie tylko noworocznych, a takie pewnie zdarza Ci się robić ;)

    • Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Niestety porażki potrafią skutecznie zniechęcić i bardzo rzadko wyciągamy z nich wnioski na przyszłość, a naprawdę warto szybko o nich zapomnieć i iść dalej udowadniając sobie, że mogę wiele.

    • Polecam więc wprowadzanie bieżących, nawet najmniejszych zmian. Myślę, że to może okazać się dużo skuteczniejsze :)

    • Oo świetny pomysł :) Wszystko co nas popchnie do aktywności jest warte zastosowania, nawet coś co wydaję się bardzo oczywiste i proste.

    • Dziękuję bardzo i ja również jestem tego samego zdania. Cała lista postanowień może już na początku okazać się naszą porażką. Chyba, że naprawdę sumiennie ją potraktujemy i będziemy ją na bieżąco kontrolować. Ważna jest tu jednak silna samokontrola, ale na każdego działa coś innego, trzeba szukać złotego środka :)

  5. Postanowiłam, że ten rok będzie jeszcze zdrowszy niż poprzedni :) W końcu przestawienie swojego życia na inny tor, zmiany nawyków i przyzwyczajeń to ciężka praca, na którą rok to za mało czasu.

    • Świetne postanowienie! Mam nadzieję, że w pełni uda Ci się je zrealizować czego oczywiście bardzo serdecznie Ci życzę :)

    • Najważniejsze, że w ogóle masz ochotę na wprowadzanie nowych zmian, a czy to będzie 1 stycznia czy 17 lutego to już mniej ważne. Najważniejsze żeby dostrzegać potrzeby zmian (chyba, że takie nie istnieją, ale to już inny temat) i odnaleźć w sobie chęci do wprowadzania lepszych nawyków.

  6. Jeśli o mnie chodzi, to przede wszystkim zdrowe odżywianie, które właściwie już wprowadziłam w życie mniej więcej w okolicach wakacji, ale teraz na nowo do niego wracam po świątecznych smakołykach. A takim postanowieniem najważniejszym dla mnie, jest minimum 5 treningów tygodniowo. Niestety już mamy 2.01. i jeszcze nie ruszyłam tyłka z kanapy, bo się przeziębiłam i kaszlę jak opętana :( Ale jak tylko ten kaszel się uspokoi ruszam do boju :)

    • Kochan życzę więc przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości w realizowaniu takich ambitnych postanowień. Koniecznie musisz dać znać jak Ci idzie z tymi treningami.

    • Trzymam więc za Ciebie kciuki i życzę powodzenia z realizacją wszystkich planów. Mam nadzieję, że moje rady będą pomocne i już niedługo pochwalisz się pierwszymi sukcesami :)

    • Dokładnie tak :) a tych postanowień to nie masz noworocznych czy w ogóle nie potrzebujesz nic zmieniać w swoim życiu? :)

  7. W moim notatniku nie znalazło się nawet jedno postanowienie. Wiem, że w ten sposób nic nie zdziałam. Zamiast tego wypisałam cele na nadchodzący rok i kilka wyznaczników jak się z owych obietnic danych sobie wywiązać. Myślę, że ta metoda lepiej się u mnie sprawdzi, a przynajmniej taką mam nadzieję ;)

    • Myślę, że każda metoda jest dobra. Najważniejsze to tylko się nie poddawać i dążyć do osiągnięcia celu nawet gdy na naszej drodze pojawią się jakieś przeciwności. A jak jedna metoda nie pomaga to warto szukać kolejnej :)

  8. Dokładnie tak, zmiany należy wprowadzać małymi krokami, aby uniknąć efektu cofania się, poprzez szybkie zniechęcenie lub raptowną zmianę stylu życia i poszczególnych nawyków :)

    • To prawda, tym bardziej, że tylko na nieliczną grupę osób porażki działają mobilizująco. Niestety większość z nas czuje się po nich zniechęcona do kolejnych prób i bardzo szybko rezygnujemy z naszych starań o wprowadzenie nowych, lepszych nawyków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *