Cukrowo – kawowy peeling do ciała

IMG_6251

Kosmetyki z dodatkiem zielonej kawy zyskują coraz większa popularność i coraz bardziej docenia się jej właściwości. Zielona kawa ma doskonały wpływ na nasze ciało. Nie tylko ujędrnia, dzięki stymulowaniu syntezy kolagenu, ale także poprawia elastyczność skóry, jej napięcie, zapobiega wiotczeniu, pomaga w wyszczupleniu i wymodelowaniu sylwetki. Dodatkowo (podobnie jak tradycyjna kawa) pomaga w walce z rozstępami i cellulitem m.in. dzięki usprawnieniu przepływu limfy z tkanki tłuszczowej. Kosmetyki z dodatkiem ekstraktu z zielonej kawy zapobiegają gromadzeniu się tłuszczu oraz pobudzają do jego spalania. Nie tylko działa na nasz naskórek przeciwstarzeniowo, ale i witalizująco i wygładzająco. Zielona kawa ma właściwości przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybicze. Taka kawa to także bogactwo witaminy E. 

Doceniając tak drogocenny wpływ zielonej kawy nas nasze ciało przygotowałam dla Was trochę inną propozycję na wykonanie tradycyjnego peelingu cukrowego z dodatkiem zielonej kawy. Skóra po nim staje się miękka, jędrna i odżywiona. Dodatkowo przy regularnym stosowaniu pomaga w zmniejszeniu widoczności cellulitu.

Cukrowo – kawowy peeling do ciała

Składniki:

– 6 łyżek białego cukru

– 3 łyżki zielonej kawy

– 1 łyżka mąki kukurydzianej

– 3 łyżki olej z awokado

– 2 łyżki oleju sojowego (lub oliwy z oliwek)

– sok wyciśnięty z połówki cytryny

– 20 kropli olejku eterycznego (ja dodałam olejek z drzewa różanego)

IMG_6164

Odmierzamy odpowiednią ilość cukru i kawy i dodajemy do nich mąkę kukurydzianą.

IMG_6171

Do suchych składników dodajemy olej z awokado oraz olej sojowy.

IMG_6193

Do mieszanki wyciskamy również sok z połowy cytryny.

IMG_6198

Dodajemy ulubiony olejek eteryczny i całość dokładnie mieszamy. Jeśli konsystencja wydaje Ci się zbyt gęsta dodaj jeszcze odrobinę oleju i całość jeszcze raz wymieszaj.

Przekładamy wszystko do wcześniej wyparzonego i suchego pojemnika. Tak przygotowany peeling przechowujemy w lodówce. Trwałość produkty wynosi jeden miesiąc.

Peeling użytkujemy podobnie do tradycyjnych, drogeryjnych peelingów. Niewielką ilość kosmetyku wmasowujemy w ciało i wykonujemy okrężnymi ruchami masaż wybranych partii ciała. Aby przedłużyć działanie zielonej kawy i jej wnikanie w głąb naskórka możesz pozostawić na chwilę peeling na ciele i spłukać go po kilku minutach. Polecam takie przedłużenie działania preparatu zwłaszcza na brzuchu, pośladkach i udach gdzie skora narażona jest na wystąpienie cellulitu.

IMG_6251

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/cukrowo-kawowy-peeling-do-ciala/
INSTAGRAM

47 thoughts on “Cukrowo – kawowy peeling do ciała

    • Warto wypróbować ją także w kosmetyce :) I widzę, że należysz do tej nielicznej grupy, którym smak zielonej kawy odpowiada :)

    • Warto wypróbować. Dużo czystszy zabieg niż z tradycyjną, czarną kawą, a efekt chyba jeszcze lepszy. Przynajmniej na mojej skórze sprawdza się świetnie :)

    • Tak, ja zieloną kawę kupiłam w zwykłym sklepie spożywczym. Teraz widziałam, że nawet firma ASTRA wprowadziła ją na rynek także nie ma problemu żeby ją dostać.

  1. Ale fajny przepis. Chętnie bym wykonała ale nie mam zielonej kawy…ma ciekawe właściwości. Takie domowe pilingi działają o niebo lepiej od kupnych pełnych parafiny.
    Ja teraz staram sie kombinować z sola. Niestety mam złe właściwości bo jako nastolatka użyłam do pilingu soli gruboziarnistej ha ha ha😥
    Także czekam na Twoja wersje jakiegoś przyjemnego pilingu solnego do ciała albo skory głowy

    • Aż „poczułam” drapanie tej gruboziarnistej soli na moim ciele ;) Często używam soli do peelingu i mam kilka sprawdzonych przepisów więc na pewno przygotuję jakiś wpis, muszę tylko zrobić zdjęcia :) A taka gruboziarnistą to tylko do kąpieli :)

    • Warto wypróbować, chociaż raz. Jak się nie przekonasz to już więcej go nie zrobisz, ale myślę, że polubisz go tak jak znakomita większość kobiet :)

  2. Wow, brzmi świetnie. W jakiej cenie mogę dostać zieloną kawę? Dostanę ją w zwykłym supermarkecie?
    Ja czasami robię peeling kawowy, ale właśnie ze zwykłej kawy aby usunąć martwy naskórek.

    Pozdrawiam serdecznie!

    • W granicach 10 zł. Ja akurat miałam zieloną Astrę i kupiłam ją w małym sklepie spożywczym więc myślę, że w supermarkecie tym bardziej nie będzie problemu. Daj fajne efekty, a bałaganu w łazience dużo mniej niż przy czarnej kawie :)

    • Zawsze musi być ten pierwszy raz ;) Warto wypróbować bo te domowej roboty często (pewnie nie zawsze) dają dużo lepsze efekty, a ich przygotowanie to tylko kilka minut poświęcone nie częściej niż raz w miesiącu :)

  3. W piątek wybieram się z koleżanką na warsztaty kosmetyczne, na których będziemy robiły same między innymi peeling do ciała :) Ten cukrowo – kawowy wygląda świetnie :)

    • Oo Super sprawa takie warsztaty, można się wiele nauczyć, a przy tym dobrze bawić :) A gdzie wybieracie się na takie warsztaty? Chętnie posłuchałabym Twoich wrażeń po tych warsztatach :)

    • Można go nieco skrócić np. dodając tylko jeden rodzaj oleju i pominąć dodatek mąki kukurydzianej :) Ja zawsze staram dodawać do moich kosmetyków jak najwięcej różnorodnych składników, które moja skóra uwielbia i dobrze na nie reaguje, ale wszystko można modyfikować :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *