Botwina, czyli coś dla zdrowia i urody

botiwnaPamiętacie jeszcze jak w grudniu pokazałam Wam ranking najzdrowszych warzyw świata? Kto wie, jakie warzywo znalazło się na podium? Była to rukiew wodna, kapusta pekińska, a obok nich zaraz botwina. Sezon na nią właśnie się rozpoczął więc jeśli chcesz się przekonać co możesz zyskać jedząc te naprawdę smaczne liście serdecznie zapraszam do lektury. A kto przegapił artykuł o najzdrowszych warzywach serdecznie zapraszam tutaj.

Dla anemików

Botwina to przede wszystkim bardzo cenne źródło żelaza, dlatego też bierze udział w procesach krwiotwórczych. Koniecznie więc pamiętaj o niej gdy zmagasz się z anemią lub gdy poziom żelaza jest u Ciebie zawsze na dolnej granicy normy.

Pokona wolne rodniki

Te niepozorne, zielone liście to potężna dawka antyoksydantów zwalczających wolne rodniki w naszym organizmie i zmniejszających ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej.  Warto sięgać po koktajle, domowej roboty soki lub sałatki z dodatkiem botwiny. To właśnie surowe warzywa zawierają najwięcej przeciwutleniaczy. Dodatkowo jest łatwostrawna i naprawdę niskokaloryczna.

Obniży poziom cukru i złego cholesterolu

Burak podnosi poziom cukru we krwi oraz obniża poziom złego cholesterolu, a także pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu wspomagając tym samym prace wątroby. Odtruwa oraz odkwasza organizm.

botwina, burak

Wsparcie dla układu pokarmowego i nerwowego

Wraz ze spożywaniem tego warzywa dostarczymy do organizmu witaminy z grupy B oraz kwas foliowy. Taki zestaw witamin powoduje, że botwina świetnie ukoi nasze nerwy i pomoże walczyć ze stresem. Dodatkowo jest źródłem błonnik, który usprawnia funkcjonowanie układu pokarmowego.

Wzmocni odporność

Botwina wzmacnia odporność naszego organizmu, ponieważ stanowi bogactwo witaminy C, zawiera także wapń, magnez oraz sód. Warto o niej pamiętać aby chronić się przed przeziębieniami i infekcjami.

Dobra dla urody

Zawarta w niej siarka korzystnie wpływa na stan naszej cery. Dobrze radzi sobie z niedoskonałościami, a dodatkowo zawiera substancję o działaniu podobnym do estrogenu – hormonu młodości i piękna.

A Wy lubicie? Wykorzystujecie botwinę w swojej kuchni?

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/botwina-czyli-cos-dla-zdrowia-urody/
INSTAGRAM

53 thoughts on “Botwina, czyli coś dla zdrowia i urody

  1. Uwielbiam botwinkę. Pamietam jak byłam mała, mama często podawała nam na obiad botwinkę. Dziś mieszkając z dala od domu, staram się często po nią sięgać. Ostatnio robiłam spaghetti z botwinką i powiem Wam,że wyszło mega smaczne danie. Botwinka jest w dodatku bardzo zdrowa, a więc naprawdę warto posiadać ją w swojej kuchni. Pozdrawiam.:-)

  2. Mama narzeka, że już nie ma co robić z botwiną z działki a ja tu dowiaduję się takich ciekawych informacji :) U mnie z botwiny najczęściej robi się barszcz, traci więc ona część swoich cennych wartości. Muszę wykorzystać ją na surowo w świeżych sokach!

  3. Jak ja nienawidzę botwinki. Kiedyś jak byłam mała to moja ciotka robiła taką tłustą zupę z niej i musiałam ją jeść. Do tej pory jak widzę to warzywo to mi niedobrze ;p

  4. Bardzo lubię botwinkę. Moja mama sadzi w ogrodzie buraczki i zawsze mam jej zapas, nawet mrożę na zimę :-) po prostu ją kroję i wrzucam do woreczków, świetnie się przechowuje :-)

  5. Niby lubię, ale coś rzadko wpada do mojej kuchni. Ostatnio nawet myślalam jak tu oswoić te buraki i botwinki, żeby częściej je jadać, a nie raz na miesiąc, tak jak teraz jem.

  6. Oj, ja chyba przegapiłam artykuł o najzdrowszych warzywach. Już się biorę za lekturę ;)

    Niestety jem mało warzyw… Chcę to zmienić, a równocześnie jestem w tym mało efektywna. Zastanawia mnie ta siarka, gdyż dopiero tabletki z siarką wpłynęły korzystnie na moją cerę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *