Algowo – lniany peeling do ciała

peeling algowy, peeling lnianyKilka tygodni temu pokazywałam Wam jeden z moich ulubionych peelingów algowych. Jeśli jeszcze go nie poznałyście to szczerze zachęcam do zajrzenia tutaj. Dziś przygotowałam nieco zmodyfikowaną wersję tego peelingu, która dzięki zawartości oleju lnianego pozostawi skórę idealnie nawodnioną. Olej lniany to potężna dawka witaminy E dla naszej skóry, która odmładzając czyni ją jednocześnie gładką i ujędrnioną.  Obecne w oleju niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe pomagają w utrzymaniu równowagi wodno – tłuszczowej oraz dbają o odpowiednie nawilżenie skóry. Olej działa przeciwzapalne, kojąco  i regenerująco.  Po zastosowaniu peelingu skóra będzie dotleniona, odżywiona i chroniona przez przedwczesnym starzeniem.

Jak przygotować algowo- lniany peeling do ciała?

Składniki:

– 15 g oleju lnianego

– 15 g oleju kokosowego

– 5 g masła shea

– 5 g oleju rycynowego

– 5 g wosku emulgującego

– 3 g alkoholu cetylowego

– 10 g peelingu algowego

– 15 kropli olejku eterycznego

peeling algowy, peeling z olejem lnianym, olej lniany

Odmierzamy odpowiednie ilości oleju kokosowego, rycynowego, masła shea, wosku emulgującego oraz alkoholu cetylowego. Całość umieszczamy w kąpieli wodnej i podgrzewamy do momentu, aż wszystkie składniki połączą się. Po tym czasie zdejmujemy mieszankę olejową z ognia i odstawiamy do ostygnięcia.

peeling lninay, peeling algowy

Po ostygnięciu mieszanki olejowej do temperatury około 40 stopni dodajemy olej lniany i całość dokładnie mieszamy np. silikonową łopatką i odstawiamy na około 15-20 minut.

peeling lninay, peeling algowy

Gdy oleje zaczną zastygać za pomocą miotełki zaczynamy lekko je ubijać tak aby uzyskać puszystą konsystencję.

peeling algowy

Pod koniec ubijania dodajemy peeling algowy oraz olejek eteryczny. Ubijamy jeszcze przez chwilę.

peeling algowy, peeling lniany

Gotowy produkt przekładamy do suchego i wysterylizowanego pojemniczka. Przechowujemy w suchym i chłodnym miejscu. Jeśli będziesz chronić swój peeling przed dostępem do wody będzie on trwały nawet do 6 miesięcy. Aby zaobserwować wcześniej wspomniane przeze mnie efekty pielęgnacyjne peeling należy stosować na całe ciało dwa razy w tygodniu. Produkt wmasować okrężnymi ruchami w całe ciało, można pozostawić na kilka minut lub od razu dokładnie spłukać ciepłą wodą.

Facebook
Google+
http://piekno-z-natury.pl/wp/algowo-lniany-peeling-ciala/
INSTAGRAM

83 thoughts on “Algowo – lniany peeling do ciała

  1. Muszę koniecznie wypróbować to zestawienie. Nie mam tylko alkoholu cetylowego i wosu emulgującego. Poszperam w internecie, gdzie je kupić. Taki domowy peeling przyda się mojej skórze :D

    • Bez problemu odnajdziesz w sklepach z półproduktami. W Internecie jest ich już naprawdę wiele. W razie problemów dobrej jakości produkty można odnaleźć także na allegro lub ebay :)

    • Bardzo mnie to cieszy i jeśli uda Ci się go wykonać to koniecznie daj znać jak Ci się spodobał ten peeling :)

    • Kiedyś miałam taki czerwony peeling z Tutti Frutti. Pamiętam, że wtedy byłam z niego nawet zadowolona. Przede wszystkim za piękny zapach ;)

    • To mój pierwszy eksperyment z olejem lniany i już wiem, że nie będzie on ostatnim. Olej lniany wcześniej tylko piłam oraz używałam do olejowania włosów. W każdym z tych wypadków sprawdzał się idealnie. Stwierdziłam, że skoro tak świetnie działa na włosy to dlaczego nie spróbować wykorzystać go w pielęgnacji ciała. I tak powstał ten peeling :)

    • Dziękuję bardzo. Jak dla mnie działanie jest rewelacyjne chociaż moja opinia może się wydawać nieobiektywna jako, że sama go wykonałam ;) Przekonana jednak jestem, że jeśli ktoś, kiedyś zapyta mnie od jakiego produktu miałby zacząć przygodę z kosmetykami domowej roboty aby skutecznie to pokochać byłby to właśnie peeling algowy. Z tego przepisu lub przepisu, który pokazywałam kilka miesięcy wcześniej :)

    • W takim razie bardzo się cieszę, że peeling się spodobał :) Konsystencja bardzo treściwa, a przy tym łatwa do rozprowadzenia po ciele.

    • W tym peelingu zapach oleju lnianego jest w ogóle niewyczuwalny także nie ma się czego obawiać :) W przypadku gdy olej występuje samodzielnie faktycznie jego zapach nie należy do najprzyjemniejszych.

    • Kawowy również jest świetny. Peelingi kawowe i cukrowe to tacy moi ulubieńcy numer dwa. Zaraz po peelingu algowym :)

  2. Skóra po takim peelingu na pewno jest jedwabiście gładka. Większość peelingów na rynku jest oparta na formule żelu po prysznic, zdecydowanie wolę bazę olejową. Super pomysł z olejem lnianym!

    • To prawda, chociaż w ofercie sklepów oferujących produkty naturalne można odnaleźć już coraz więcej peelingó właśnie na bazie oleju. Według mnie to zdecydowanie lepszy i skuteczniejszy wybór, niestety też droższy.

    • Konsystencja jest naprawdę fajna. Treściwa, pełna składników odżywczych, a przy tym bardzo łatwo rozprowadza się po ciele. Nie tworzy uciążliwych grudek.

  3. Od dawna używam głównie peelingów składających się z bazowych produktów takich jak brązowy cukier i olej kokosowy oraz dodatki np w postaci mielonej kawy, cynamony, wiórków kokosowych itp. Bardzo zaciekawił mnie Twój peeling i z pewnością go wypróbuję – serdecznie pozdrawiam :)

    • Bardzo się cieszę, w takim razie, że mój peeling Cię zaciekawił. Takie naturalne, domowe peelingi są według mnie dużo skuteczniejsze od tych dostępnych w drogeriach więc uważam, że warto poświęcić kilka chwil by przygotować chociaż najprostszy peeling właśnie na bazie cukru i oleju :)

    • Dziękuję bardzo i cieszę się, że postanowiłaś go wypróbować na swojej skórze. Myślę, że będziesz z niego naprawdę zadowolona :)

    • Oj to prawda. Warto teraz w szczególności zatroszczyć się o naszą skórę i przygotować ją odpowiednio na przyjęcie pierwszych promieni słonecznych :)

    • Bardzo się cieszę, że Ci się spodobał. Ja oczywiście olej lniany także piję, ale w kosmetykach sprawdza się równie dobrze :)

    • Zachęcam więc do wypróbowania. Olej lniany naprawdę bardzo fajnie sprawdza się także w pielęgnacji zarówno ciała jak i włosów i paznokci :)

  4. Mmm, a właśnie szukam dobrego peelingu do ciała. :D
    Niestety zawsze mi czegoś ze składników wymienionych w Twoich przepisach brakuje, a przez Internet nigdy nic nie zamawiam.
    A jaki zapach ma ten peeling? Bo jak wiadomo olej lniany nie pachnie zbyt przyjemnie, jednak mam wrażenie, że zostanie zagłuszony przez inne składniki.

    • To prawda bo olej lniany nie pachnie zbyt przyjemnie, ale możesz mi wierzyć, że w tym peelingu jest w ogóle niewyczuwalny. Pozostałe składniki skutecznie maskują jego zapach także bez obaw :)

  5. Jak zwykle przecudnie wygląda.
    Ja jakoś nie mogę się skusić do dnia dzisiejszego na zrobienie kosmetyku,nie mam ku temu domowych warunków.Ale Twoje wyroby są wspaniałe.Oj Jak super by wyglądał u mnie w łazience.

    • Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że moje kosmetyki kiedyś będą mogły zagościć w Twoje łazience. Nie będziesz musiała wówczas nosić się z zamiarem przygotowania czegoś swojego. Nie mniej jednak zapewniam, że samodzielnie przygotowany kosmetyk daje wiele satysfakcji :)

    • Zdecydowanie zgadzam się z Twoim zdaniem. Wiele z takich domowych kosmetyków spisuje się dużo lepiej od tych drogeryjnych. Przede wszystkim mają dużo bezpieczniejszy skład. Cieszę się i koniecznie daj znać jak peeling się sprawdza kiedy już wypróbujesz przepis.

    • To prawda. Kawa i cukier przez długi czas należały do moich ulubionych peelingów. Teraz zdecydowanie częściej decyduję się na peeling algowy. Wbrew wszelkim pozorom pracy nie ma naprawdę wiele :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *